Przedwyborcza rywalizacja w Armenii - przebieg i główne wątki kampanii
Zaplanowane na 7 czerwca wybory parlamentarne w Armenii zdecydują m.in. o utrzymaniu kursu jej polityki zagranicznej. Wygrana Umowy Społecznej premiera Nikola Paszyniana będzie sprzyjała kontynuacji korzystnego z perspektywy UE zbliżania z Zachodem, dalszego ograniczania uzależnienia od Rosji i procesu pokojowego z Azerbejdżanem. Sondaże przewidują zwycięstwo tej partii, ale kwestią otwartą pozostaje jego skala i opieranie się armeńskiego systemu wyborczego zewnętrznym ingerencjom.
Alexander Patrin / Zuma Press / Forum
Wybory będą swoistym referendum poparcia dla rządzącego od 2018 r. Paszyniana, a ich stawką – kierunek rozwoju Armenii. Głównym wątkiem kampanii jest polityka zagraniczna państwa (por. tabela 2). W ostatnich latach premier dążył do ograniczenia zależności politycznej, gospodarczej i bezpieczeństwa od Rosji, próbując jednak utrzymać z nią poprawne stosunki i wzmacniając współpracę z zachodnimi państwami i organizacjami, m.in. USA i UE. Dążył też do zawarcia pokoju z Azerbejdżanem i normalizacji stosunków z Turcją, co krytykują najważniejsze siły opozycyjne, dążące do wzmacniania stosunków z Rosją.
System wyborczy
W armeńskim parlamencie zasiada nie mniej niż 101 deputowanych wybieranych w wyborach proporcjonalnych przy progach 4% dla partii, 8% dla koalicji dwóch lub trzech oraz 10% dla koalicji czterech i więcej partii. Liczba deputowanych kolejnej kadencji zależy od wyniku wyborów (obecnie – 107, choć w poprzedniej kadencji – 132). Jeżeli żadne ugrupowanie (blok) nie uzyska większości lub nie stworzy koalicji w ciągu sześciu dni od podania oficjalnych wyników głosowania, organizowana jest druga tura między dwoma, które uzyskały najlepsze rezultaty (mogą tworzyć koalicje z uczestnikami pierwszej tury). Ewentualne dodatkowe mandaty premiują zwycięzców wyborów na zasadzie stabilnej większości – jeżeli przy podziale głosów partia uzyskała ponad 50% + 1 mandat, ale mniej niż 52%, otrzymuje dodatkowe miejsca, by taką większość osiągnąć. Uzupełniające mandaty mogą być też przyznane opozycji, tak by obsadziła 1/3 parlamentu, jeżeli jedna partia zdobędzie w wyborach większość 2/3.
Poza nielicznymi wyjątkami (dyplomaci, żołnierze stacjonujący poza Armenią) Ormianie mogą oddawać głosy jedynie w kraju. Premiuje to partię rządzącą, bo większość diaspory sprzeciwia się polityce Paszyniana. Ograniczenie głosowania za granicą zostało uchwalone przez poprzedników obecnego premiera, ale obóz rządzący uzasadnia utrzymanie tej zasady koniecznością walki z potencjalnymi problemami technicznymi i zagrożeniem atakami hakerów. Ponadto władze deklaratywnie ograniczają zewnętrzną ingerencję w wybory poprzez wprowadzenie restrykcji dotyczących ich obserwacji. Centralna Komisja Wyborcza może odmówić lub cofnąć akredytację organizacji uznanej za niezachowującą neutralności politycznej, choć rodzi to ryzyko selektywnego blokowania obserwatorów. Zakazano też finansowania organizacji obserwujących wybory ze środków partii (bloków), a samych kampanii – przez osoby nieposiadające armeńskiego obywatelstwa, co w praktyce wyklucza dużą część diaspory. Zabroniono ponadto umieszczania w nazwie partii (bloku) imienia i nazwiska lidera, co wymierzone było w Silną Armenię Samwela Karapetiana, która chciała w ten sposób zwiększyć swoje szanse wyborcze.
Przebieg kampanii
Liderem sondaży jest rządząca Umowa Społeczna z poparciem 32%, przed opozycyjnymi Silną Armenią – 6%, Sojuszem Armenia – 3% i Kwitnącą Armenią – 1% (por. tabela 1). Wyścig wyborczy naznaczony jest najsilniejszą od lat polaryzacją polityczną i zarzutami opozycji wobec Paszyniana o używanie aparatu władzy na potrzeby jego kampanii, które przynajmniej częściowo są uzasadnione. Stosowanie tego rodzaju zabiegów – w mniejszym lub większym stopniu i przez różne opcje polityczne – nie jest nowością w Armenii, ale pokazuje, że Paszynianowi daleko do miana demokraty, za jakiego chciałaby go uważać część zachodnich partnerów.
Okres przedwyborczy naznaczyły aresztowania oponentów politycznych. Jeszcze w czerwcu 2025 r. pod zarzutem próby zamachu stanu i prania pieniędzy został zatrzymany lider Silnej Armenii Samwel Karapetian (obecnie partią kieruje jego bratanek Narek). W ostatnich tygodniach doszło do aresztowań członków i sympatyków tej partii, m.in. pod zarzutami przekupstw wyborczych. Armeńskie służby zarzuciły też środowiskom opozycyjnym dążenie do sprowadzenia na wybory ormiańskiej diaspory, m.in. z Gruzji i Rosji, i zachęcenie jej do poparcia przeciwników partii rządzącej.
W ostatnim roku nasiliła się też wrogość między obozem rządzącym a angażującymi się w życie polityczne państwa przedstawicielami Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego (AKO). Hierarchowie AKO wielokrotnie wzywali premiera do dymisji w związku z utratą Karabachu przez Armenię, co rząd uznał za próbę puczu. Spór nasilił się w 2024 r., gdy opozycja ogłosiła, że jej kandydatem na premiera będzie abp Bagrat Galastanian, który przewodził protestom społecznym (aresztowany w czerwcu ub.r. pod zarzutem zamachu stanu). W kolejnych miesiącach konflikt Paszyniana z przewodzącym AKO Karekinem II stał się ostrzejszy, premier oskarżał hierarchę m.in. o powiązania z rosyjskimi służbami i posiadanie skrywanego potomstwa oraz ograniczał przywileje AKO. Spór dzieli społeczeństwo – zwolennicy Paszyniana uważają, że AKO jest zbyt powiązany z Rosją i prorosyjską opozycją oraz hamuje proces pokojowy z Azerbejdżanem. Przeciwnicy prezentują działania władz jako atak na ormiańską tożsamość, co rezonuje w społeczeństwie i osłabia poparcie dla premiera.
Paszynian chce prezentować się jako gwarant pokoju i przestrzega, że przejęcie władzy przez prorosyjską opozycję, określaną mianem „trójgłowej partii wojny” (Silną Armenię, Sojusz Armenia i Kwitnącą Armenię), poskutkuje wciągnięciem państwa w ponowny konflikt z Azerbejdżanem. W odpowiedzi Karapetian oskarża premiera o plany sprowadzenia do Armenii 300 tys. Azerbejdżan i wraz z innymi prorosyjskimi politykami twierdzi, że wybory zostaną sfałszowane przez Paszyniana. Wątek ponownego konfliktu rezonuje w społeczeństwie zmęczonym toczonym przez dekady konfliktem o Karabach. Obóz rządzący próbuje przekonać wyborców podwyżkami emerytur i wynagrodzeń, premiami w sferze budżetowej oraz zwiększeniem wsparcia finansowego dla uchodźców z Karabachu.
Ważnym elementem kampanii, który może zakłócić jej prawidłowy przebieg, są rosyjskie próby wpływania na wyniki wyborów za pomocą dezinformacji. Rosja korzysta w tym celu z metod stosowanych wcześniej w Gruzji i Mołdawii, posługuje się też fałszywymi podmiotami medialnymi z Azerbejdżanu, Chin, Turcji itp. i wykorzystuje AI do publikacji w mediach społecznościowych materiałów dyskredytujących Paszyniana (sfabrykowane zarzuty korupcyjne, „skandale” obyczajowe, oskarżenia o pełne podporządkowanie azerbejdżańskim i tureckim liderom).
Możliwe scenariusze i wnioski
Ze względu na sięgający ok. 40% odsetek wyborców niezdecydowanych lub odmawiających odpowiedzi (głównie z powodu rozczarowania klasą polityczną i obaw o ujawnienie swoich preferencji) sondaże przedwyborcze pozostają niemiarodajne. Mobilizacja tej grupy może zaważyć na ostatecznych wynikach głosowania.
Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wygrana Umowy Społecznej bez większości konstytucyjnej. Daje to szanse na utrzymanie dotychczasowego kursu polityki zagranicznej, jednak bez ratyfikacji traktatu pokojowego z Azerbejdżanem. Oznaczałoby to status quo w stosunkach z tym państwem i z Turcją, która synchronizuje z nim swoją politykę wobec Kaukazu Płd., co ograniczy możliwości rozwoju gospodarczego Armenii choćby z powodu niepewnej perspektywy otwarcia granicy armeńsko-tureckiej. Odblokowanie procesu pokojowego wymaga przychylenia się Armenii do żądania Azerbejdżanu usunięcia z jej konstytucji rzekomych roszczeń terytorialnych wobec sąsiadów, ale zmiana ta (i przyjęcie nowej ustawy zasadniczej) zatwierdzana jest w referendum, które nie zostanie rozpisane, jeżeli partia Paszyniana nie uzyska większości konstytucyjnej. Scenariusz uzyskania przez Umowę Społeczną większości konstytucyjnej jest jednak mniej prawdopodobny, choć byłby najkorzystniejszy z punktu widzenia interesów zachodnich partnerów Armenii, bo wiązałby się z dalszym uniezależnianiem jej od Rosji. Brak opozycyjnych wobec Umowy Społecznej partii prozachodnich, które miałyby realne poparcie społeczne, rodzi ryzyko, że ewentualne dalsze nadużywanie przez nią władzy będzie milcząco tolerowane przez zachodnich partnerów Armenii, traktujących partię Paszyniana jako jedyną realną – choć nieidealną – alternatywę wobec sił prorosyjskich.
Najmniej prawdopodobnym scenariuszem jest odsunięcie Paszyniana od władzy przez koalicję trzech prorosyjskich podmiotów (tj. Silnej Armenii, Sojuszu Armenia i Kwitnącej Armenii). Byłoby to powtórzeniem scenariusza z ubiegłorocznych wyborów samorządowych w Giumri – drugim największym mieście Armenii, gdzie mimo formalnego zwycięstwa Umowy Społecznej opozycyjne siły uzyskały większość w radzie miejskiej i wyznaczyły swojego burmistrza. Jest to najgroźniejszy scenariusz dla zachodnich partnerów Armenii, w tym Polski, bo jego konsekwencją byłaby utrata najważniejszego obecnie partnera na Kaukazie Płd. Dlatego Rosja wszelkimi środkami działa na rzecz przychylnych jej armeńskich sił politycznych, licząc na ich zwycięstwo, a w konsekwencji – zabezpieczenie jej interesów w Armenii.
Tabela 1
| Wyniki sondaży przedwyborczych | ||||
|---|---|---|---|---|
| Termin sondażu / Nazwa partii (bloku) | luty 2026 | kwiecień 2026 | początek maja 2026 | koniec maja 2026 r. |
| Umowa Społeczna | 26,1% | 33,6% | 32,5% | 32% |
| Silna Armenia | 11,9% | 11,4% | 10,1% | 6% |
| Sojusz Armenia | 3,4% | 4,2% | 4,4% | 3% |
| Kwitnąca Armenia | 6% | 3,3% | 3,4% | 1% |
| Partia Republika | 2,1% | 2,3% | - | - |
| Skrzydła Jedności | 2,5% | 1,6% | - | 1% |
| Inne partie | 6,3% | 4% | 7,1% | 6% |
| Odmowa odpowiedzi | 17,8% | 23,3% | 25,4% | 21% |
| Nie wiem | 18,9% | 13,7% | 14,1% | 23% |
| Żadna z partii | 4,9% | 2,7% | 2,4% | 3% |
| Wybrane postulaty i narracje wyborcze poszczególnych partii (koalicji) | ||
|---|---|---|
| Nazwa (lider) | Polityka zagraniczna | Polityka wewnętrzna |
| Umowa Społeczna (Nikol Paszynian) |
|
|
| Blok Silna Armenia (Samwel i Narek Karapetianowie) |
|
|
| Blok Sojusz Armenia (Robert Koczarian) |
|
|
| Blok Kwitnąca Armenia (Gagik Carukian) |
|
|
| Partia Republika (Aram Sarkisjan) |
|
|
| Skrzydła Jedności (Arman Tatojan) |
|
|




