Nauru zamierza opuścić Międzynarodowy Trybunał Karny
Ogłaszając 25 września zamiar wystąpienia z Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK), położone na Pacyfiku Nauru dołączyło do pięciu innych państw, które w ostatnich miesiącach złożyły podobne zapowiedzi.
Zapowiedź wyjścia z MTK została złożona przez prezydenta Davida Adeanga podczas corocznej debaty ogólnej w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, kilka godzin po przemówieniu prezydenta USA Donalda Trumpa, który wezwał wszystkie państwa należące do Trybunału do jego opuszczenia. Wzmianka o MTK nie znalazła się w wersji przemówienia Adeanga dostarczonej wcześniej ONZ, a więc decyzja o rezygnacji przynajmniej miała wyglądać na spontaniczną. Deklarowaną motywacją opuszczenia Trybunału jest przeświadczenie władz Nauru o „rosnącym braku znaczenia” MTK. Jednak prawdopodobnie decyzja ta została podjęta w nadziei na przychylność strony amerykańskiej. Nie jest to zaskakujące, jeśli weźmie się pod uwagę, że Nauru od lat silnie podporządkowuje politykę zagraniczną bliskim relacjom z USA. Zgodnie z danymi Departamentu Stanu w 2025 r. znalazło się w grupie pięciu państw najczęściej głosujących zbieżnie z USA w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, obok m.in. Argentyny i Izraela. Od lat należy też do kilku państw, które najczęściej stają po stronie Izraela i USA w głosowaniach w ONZ dotyczących spraw bliskowschodnich. Ogłaszając wystąpienie z MTK, Nauru poszło w ślady czterech państw afrykańskich (Burkina Faso, Czad, Mali i Niger) oraz Wenezueli, które podjęły podobne decyzje w czerwcu i lipcu br.
O niechęci USA do MTK pisał Szymon Zaręba: PISM USA wszczynają dyplomatyczną kampanię wymierzoną w Międzynarodowy Trybunał Karny
