Dymisja sekretarz bezpieczeństwa krajowego USA

06.03.2026

Decyzja prezydenta Donalda Trumpa wynikała z licznych kontrowersji związanych z działaniami Kristi Noem na czele resortu. Może to otwierać drogę do kolejnych dymisji osób postrzeganych jako szkodliwe przez członków ruchu MAGA.

Noem była obwiniana za przyzwolenie na radykalne działania służb migracyjnych – Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) oraz Straży Granicznej (CBP) – w wyniku których w styczniu br. w Minneapolis zginęło dwoje Amerykanów. Kontrowersje dotyczyły również zakupu kilku samolotów do przewozu VIP-ów ze środków na wzmocnienie ochrony granic, nepotyzmu przy zleceniu kampanii reklamowej oraz niewłaściwej relacji ze swoim doradcą (i byłym kierownikiem kampanii Trumpa) Coreyem Lewandowskim. Nowym sekretarzem zostanie (po uzyskaniu zgody Senatu) Markwayne Mullin, senator z Oklahomy o czirokeskim pochodzeniu, sprawujący mandat od 2023 r., a wcześniej przez 10 lat zasiadający w Izbie Reprezentantów. Dymisja Noem nakłada się na trwające od 21 dni częściowe zawieszenie działalności rządu dotyczące Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Nieprzyjęcie budżetu resortu wynika z nacisku Demokratów na reformy podległych służb ICE i CBP po wydarzeniach w Minneapolis. Dymisja Noem jest pierwszą w randze sekretarza podczas drugiej kadencji Trumpa i może skutkować wzrostem presji na odejście z administracji innych osób, których działalność jest postrzegana przez ruch MAGA jako szkodliwa, na czele z prokurator generalną Pam Bondi i sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem.