Determinacja Słowacji i Węgier do wznowienia tranzytu ropy z Rosji
Przerwanie transportu ropy rurociągiem Przyjaźń po rosyjskim ataku na ukraińską infrastrukturę przesyłową ponownie podważyło stabilność dostaw z Rosji do Słowacji i Węgier. W celu wznowienia transferu oba państwa wywierają presję na Ukrainę przez indywidualne działania oraz aktywność w ramach UE.
Słowacja i Węgry zarzucają Ukrainie celowe wstrzymanie tranzytu rosyjskiej ropy, a według rządu Viktora Orbána Ukraina i UE współdziałają na tym polu, aby wpłynąć na wynik zaplanowanych na kwiecień wyborów parlamentarnych. Skutkiem przerwania dostaw było m.in. ogłoszenie przez słowackie władze stanu wyjątkowego w sektorze naftowym i uruchomienie rezerw strategicznych na wniosek należącej do węgierskiego koncernu MOL rafinerii Slovnaft. Słowacja i Węgry – państwa śródlądowe – zwróciły się o wykorzystanie ropociągu Adria do Chorwacji, która jednak wykluczyła transfer rosyjskiej ropy przez swój terminal na wyspie Krk. Aby wywrzeć presję na Ukrainę, premier Robert Fico ogłosił wstrzymanie dostaw energii elektrycznej stabilizujących ukraińską sieć energetyczną, a Słowacja i Węgry wstrzymały eksport oleju napędowego do wschodniego sąsiada. Pomimo krytyki pod adresem UE ze strony Słowacji i Węgier, zarzucających jej przedkładanie interesu Ukrainy nad dobro państw członkowskich, oba państwa wywierają w jej ramach pośrednią presję na Ukrainę. Złożyło się na nią zablokowanie 20. pakietu sankcji wobec Rosji, zwrócenie się Słowacji do Komisji Europejskiej o inspekcję w miejscu uszkodzenia rurociągu Przyjaźń oraz sprzeciwienie się Węgier wypłaceniu 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy.
.jpg)
