Białoruś sprawdziła swoje siły zbrojne

24
01.04.2026

Ćwiczenia Zachodniego Dowództwa Operacyjnego zakończyły ponaddwumiesięczny test gotowości bojowej białoruskiej armii. Był to najdłuższy i najszerzej zakrojony sprawdzian w ostatnich latach, a część działań była – po raz pierwszy – zlecona i bezpośrednio nadzorowana przez samego Alaksandra Łukaszenkę. Był to wyraźny sygnał militarny skierowany do państw wschodniej flanki NATO oraz Ukrainy. Sojusz powinien uważnie śledzić zmiany zachodzące w białoruskiej armii, która w przypadku agresji na Europę może pełnić większą rolę niż tylko wsparcia dla rosyjskich sił zbrojnych.

Viktor Drachev / Zuma Press / Forum

Przebieg manewrów

Niezapowiedziany sprawdzian stanu gotowości bojowej białoruskich sił zbrojnych był podzielony na dwie formalnie niezależne, ale faktycznie powiązane ze sobą części. Pierwsza rozpoczęła się 16 stycznia br. z rozkazu Łukaszenki, który z pominięciem Ministerstwa Obrony polecił jej przeprowadzenie sekretarzowi Rady Bezpieczeństwa Białorusi i sprawował nad nią bezpośredni nadzór. Druga została zainaugurowana 26 stycznia zgodnie z planami Ministerstwa Obrony i Sztabu Generalnego, co wpisywało się w tradycyjne rozpoczęcie zimowego sezonu poligonowego na Białorusi. Tym samym tegoroczny sprawdzian miał zdecydowanie bardziej kompleksowy charakter i trwał o wiele dłużej niż podobne aktywności organizowane w latach poprzednich. Obie części były podzielone na etapy, a każda jednostka ćwiczyła wedle własnego scenariusza, który otrzymywała w momencie rozpoczęcia działań. Część nadzorowana przez Łukaszenkę koncentrowała się głównie na testowaniu (również w konfrontacji z adwersarzem) jednostek zmechanizowanych, inżynieryjnych, obrony przed skażeniami nuklearnymi, chemicznymi i biologicznymi oraz przeciwlotniczych wojsk rakietowych. Działania obejmowały także współpracę z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych, a jako potencjalny przeciwnik wykorzystane zostały podległe temu resortowi Wojska Wewnętrzne. Natomiast ćwiczenia nadzorowane przez Ministerstwo Obrony miały o wiele szerszy charakter i zaangażowały jednostki zmechanizowane, artyleryjskie, łączności, obrony powietrznej, walki radioelektronicznej (WRE), systemów bezzałogowych, siły operacji specjalnych, przeciwlotnicze wojska rakietowe oraz lotnictwo. Tym samym przetestowane zostały niemal wszystkie białoruskie jednostki wojskowe. W czasie drugiego etapu tej części manewrów, który rozpoczął się 16 lutego, została sprawdzona również zdolność do formowania obrony terytorialnej oraz sił samoobrony. W jego trakcie na szeroką skalę powołano rezerwistów bez ich uprzedniego zawiadomienia.

Obie części sprawdzianu zakończyły przeprowadzone w dniach 19–25 marca ćwiczenia Zachodniego Dowództwa Operacyjnego, których scenariusz zakładał zatrzymanie uderzenia przeważających sił przeciwnika. Wzięły w nim udział głównie jednostki zmechanizowane (z istotnym komponentem pancernym), artyleryjskie, inżynieryjne, WRE, systemów bezzałogowych oraz siły operacji specjalnych. Program ćwiczeń zakładał także przetestowanie sposobu formowania obrony terytorialnej.

Jednym z najważniejszych oficjalnych celów ćwiczeń była implementacja wniosków płynących dla Białorusi z wojny w Ukrainie. Dlatego szczególny akcent został położony na wykorzystanie bezzałogowców, systemów obrony powietrznej i rozpoznanie. Choć oficjalnie były to jedynie ćwiczenia jednostek białoruskich, najprawdopodobniej wzięli w nich udział szkoleniowcy z Rosji.

Sprawdzian stanu gotowości bojowej był szeroko relacjonowany w białoruskich oficjalnych mediach. Towarzyszyły mu także liczne narady u Łukaszenki oraz odprawy i spotkania informacyjne, m.in. dla wojskowego korpusu dyplomatycznego. Sposób komunikowania o ćwiczeniach był tym samym znacząco inny niż w poprzednich latach, przede wszystkim po pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Było to wyraźnym sygnałem polityczno-wojskowym skierowanym w stronę państw NATO i Ukrainy, świadczącym o zmianie polityki białoruskich władz, które chciały zaprezentować rosnące zdolności ofensywne armii.

Kontekst ćwiczeń

Niezapowiedzianemu sprawdzianowi stanu gotowości bojowej białoruskich sił zbrojnych towarzyszył szereg działań o charakterze hybrydowym, prowadzonych głównie na granicy z Polską i Litwą, w tym liczne wloty balonów przemytniczych, co dodatkowo zwiększało napięcie w regionie.

Od początku roku białoruskie władze prowadziły rozmowy z USA w sprawie przygotowań do zwolnienia 250 więźniów politycznych, w zamian za co USA zdecydowały się na zniesienie sankcji wobec części sektora finansowego oraz firm produkujących i eksportujących nawozy potasowe. Działania te wzbudziły jednak obawy, że białoruskie władze będą chciały wykorzystać negocjacje i pośrednictwo USA do zwiększenia presji na Litwę, aby zniosła część sankcji, w tym przywróciła dostęp do portu w Kłajpedzie, który przed 2020 r. był kluczowy dla eksportu produktów białoruskiego sektora petrochemicznego.

W trakcie manewrów odbył się też szereg dwustronnych spotkań rosyjsko-białoruskich, spośród których najważniejsze było posiedzenie Rady Państwa Związkowego Białorusi i Rosji – 26 lutego. Zostało ono poświęcone przede wszystkim programom integracji, ale ich rezultaty przedstawione podczas posiedzenia – dotychczas wdrożono 40% projektów (125 z 310) – wskazują, że najprawdopodobniej nie uda się zrealizować planu na lata 2024–2026. Mimo to Łukaszenka i Władimir Putin omówili możliwe działania na lata 2027–2029, które mają skupić się na budowaniu technologicznej suwerenności Państwa Związkowego. W kontekście planowanych zadań uwagę zwracają projekty koncentrujące się na infrastrukturze transportowej, zwłaszcza kolejowej, m.in. na linii Moskwa–Mińsk, która może być wykorzystana do celów wojskowych. Formalnie w białorusko-rosyjskich rozmowach nie odnoszono się do pogłębiania integracji w obszarze bezpieczeństwa, ale jest to efektem i tak niemal pełnej integracji wojskowej obu państw.

Tak kompleksowy sprawdzian stanu gotowości bojowej białoruskiej armii można też odebrać jako reakcję na pogarszające się stosunki z Ukrainą. 18 lutego br. ukraińskie władze nałożyły sankcje osobiste na Łukaszenkę w odpowiedzi na rozmieszczenie na Białorusi stacji wspomagających sterowanie dronami, co pozwoliło Rosji na nasilenie ataków na północną Ukrainę. Ukraińskie władze wskazują też na istotne zaangażowanie białoruskich przedsiębiorstw we współpracę z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym, co jest jednym z najważniejszych elementów wsparcia, jakiego Białoruś udziela Rosji w jej wojnie z Ukrainą. Zmianę ukraińskiego podejścia do białoruskich władz widać też na poziomie politycznym. 26 stycznia, podczas obchodów 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego, Wołodymyr Zełenski spotkał się w Wilnie z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską i zaprosił ją do złożenia wizyty w Kijowie. W ten sposób Ukraina będzie chciała zapobiec ewentualnej poprawie stosunków części państw europejskich z białoruskim reżimem. Ukraińskie władze podkreślają przy tym, że znoszenie sankcji wobec Białorusi będzie sprzyjało Rosji i wspierało jej wysiłek wojenny.

Wnioski dla Polski i NATO

Przetestowane podczas ćwiczeń zdolności, w tym wykorzystanie systemów bezzałogowych, WRE i obrony przeciwlotniczej jako ważnego uzupełnienia zdolności zmechanizowanych, pancernych i artyleryjskich, pokazują, że Białoruś bardzo uważnie analizuje przebieg wojny w Ukrainie i w swoich siłach zbrojnych wdraża płynące z niego wnioski. Podwójny, wcześniej niestosowany system nadzorowania ćwiczeń – przez ośrodek prezydencki i Sztab Generalny z jednej strony, a Ministerstwo Obrony z drugiej – udowadnia z kolei, że białoruskie władze chciały mieć jak najpełniejszy obraz faktycznego stanu gotowości armii i zdolności, jakimi dysponuje. Wskazuje to na możliwą zmianę sposobu wykorzystania białoruskich sił zbrojnych w wypadku konfliktu z NATO i poszerzenia ich roli o inne komponenty poza zapewnianiem wsparcia, głównie logistycznego i inżynieryjnego. O zwiększeniu znaczenia białoruskiej armii świadczą też rosnące od 2022 r. wydatki zbrojeniowe, na które Białoruś w 2025 r. przeznaczyła równowartość 1,6 mld dol., co odpowiadało 2% PKB.

Warto, aby NATO, szczególnie państwa wschodniej flanki, wyciągnęły wnioski z kierunku rozwoju białoruskich sił zbrojnych oraz ich współdziałania z innymi resortami i zdolności do szybkiej mobilizacji rezerwistów. W ramach odpowiedzi Sojusz i jego członkowie mogą natomiast zwiększyć np. liczbę ćwiczeń krajowych i sojuszniczych na wschodniej flance, których scenariusze powinny uwzględniać zmiany w sposobie działania białoruskiej armii i wnioski m.in. z wojny w Ukrainie. Istotne będzie też nie tylko kontynuowanie wsparcia dla Ukrainy, ale też wykorzystywanie jej doświadczenia i zdolności, przede wszystkim do neutralizacji systemów bezzałogowych, które w coraz większej liczbie są wykorzystywane przez Białoruś i Rosję.

Jednostki (Rozkaz Łukaszenki) Jednostki (Ministerstwo Obrony)
  • 19. Samodzielna Gwardyjska Brygada Zmechanizowana
  • 72. Gwardyjskie Centrum Szkoleń
  • 2. Brygada Inżynieryjna
  • 8. Brygada Obrony ABC
  • Wojska Wewnętrzne (podległe MSW)
  • 38. Samodzielna Gwardyjska Brygada Desantowo-Szturmowa
  • 6. Samodzielna Gwardyjska Brygada Zmechanizowana
  • 11. Samodzielna Gwardyjska Brygada Zmechanizowana
  • 111. Gwardyjska Brygada Artyleryjska
  • 103. Witebska Samodzielna Brygada Powietrzno-Desantowa
  • 19. Samodzielna Gwardyjska Brygada Zmechanizowana
  • 120. Gwardyjska Brygada Zmechanizowana
  • 5. Brygada Przeznaczenia Specjalnego
  • 62. Pułk Przeciwlotniczych Wojsk Rakietowych
  • 337. Pułk Przeciwlotniczych Wojsk Rakietowych
  • 48. Samodzielny Batalion WRE
  • 8. Brygada Radiotechniczna
  • 231. Brygada Artyleryjska
  • 116. Gwardyjska Baza Lotnictwa Szturmowego
  • 61. Baza Lotnictwa Myśliwskiego
  • 927. Centrum Przygotowania i Użycia Bezzałogowych Systemów Lotniczych