Zmiany sytuacji w Syrii
W wyniku kilkudniowej ofensywy siłom rządowym udało się zdobyć większość terytoriów kontrolowanych dotychczas przez ugrupowania kurdyjskie. Mimo ogłoszenia zawieszenia broni ryzyko ostrej eskalacji pozostaje bardzo wysokie.
Władze centralne kierowane przez prezydenta Ahmada asz-Szarę dążą do wymuszenia na Syryjskich Siłach Demokratycznych (SDF) integracji ich struktur z instytucjami rządowymi, przede wszystkim połączenia sił zbrojnych. SDF przez ostatnie miesiące kontestowały wypracowane w marcu ub.r. porozumienie dotyczące konsolidacji. Rząd asz-Szary dążył z kolei do rozszerzenia i umocnienia kontroli nad terytorium państwa, m.in. obszarami roponośnymi. Operacji sił wojskowych towarzyszy z jednej strony zaangażowanie radykalnie islamistycznych i antykurdyjskich bojówek, z drugiej – deklaracje polityczne władz o zrównaniu praw obywatelskich i językowych ludności kurdyjskiej z arabską. Widoczne jest też zdecydowane wsparcie ze strony USA dla działań asz-Szary, co w zasadniczy sposób podkopuje pozycję negocjacyjną SDF. Poważnym zagrożeniem bezpieczeństwa, związanym z trwającymi starciami, są przetrzymywani w obozach i więzieniach we wschodniej Syrii członkowie tzw. Państwa Islamskiego. Nawet kilkuset z nich – wedle różnych źródeł – miało już zbiec, wykorzystując panujący chaos. Po przejęciu terenów plemion arabskich, które odwróciły się od SDF, ofensywa doszła obecnie na ziemie stricte kurdyjskie, w tym pod miasto-symbol Kobane, co Kurdowie odbierają jako egzystencjalne zagrożenie, wobec czego prowadzą generalną mobilizację.
