Wybory parlamentarne na Cyprze osłabiają rząd prezydenta Nikosa Christodulidisa

26.05.2026

24 maja br. na Cyprze odbyły się wybory do Izby Reprezentantów. Wzmocniły one ugrupowania antyestablishmentowe i osłabiły pozycję proeuropejskiego rządu prezydenta Nikosa Christodulidisa, który utracił część dotychczasowego zaplecza parlamentarnego.

Wybory stały się plebiscytem w sprawie zaufania do państwa i systemu politycznego Cypru. Partie antysystemowe obarczały dotychczasowy establishment odpowiedzialnością za drożyznę, korupcję i nielegalną migrację. Kwestia reunifikacji wyspy nie odgrywała w kampanii szczególnej roli. Wybory potwierdziły pozycję najsilniejszych dotychczas w Izbie chadeckiego Zgromadzenia Demokratycznego oraz marksistowskiej i eurosceptycznej Postępowej Partii Ludzi Pracy. Wzmocniły swój stan posiadania ugrupowania antyestablishmentowe. Podwoił go nacjonalistyczny Narodowy Front Ludowy – cypryjska gałąź zdelegalizowanego w Grecji faszystowskiego Złotego Świtu. Do Izby weszły także nowe ugrupowania – reformistyczne Obywatele dla Cypru i populistyczne Demokracja Bezpośrednia Cypru. Erozji uległo zaplecze rządu – osłabiona została centrowa Partia Demokratyczna, a dwa inne ugrupowania wspierające go nie przekroczyły progu wyborczego. Nie zmusi to gabinetu do ustąpienia, gdyż Cypr jest jedynym w UE państwem o pełnym systemie prezydenckim. Osłabia to jednak rząd, który będzie musiał budować doraźne koalicji w rozdrobnionej Izbie na rzecz poszczególnych projektów. Może to także skłonić Christodulidisa do próby porozumienia z DISY, z której został usunięty, gdy wbrew jej stanowisku wystartował w 2023 r. w wyborach prezydenckich.