Wizyta prezydenta Korei Południowej w Chinach
Czterodniowa (4–7 stycznia) wizyta Lee Jae-myunga odzwierciedliła pragmatyczną potrzebę utrzymywania stabilnych stosunków Korei Płd. z Chinami.
W trakcie wizyty Lee ponownie spotkał się z Xi Jinpingiem, którego gościł podczas szczytu APEC w Korei Płd. w listopadzie ub.r. Tym razem spotkaniu przywódców towarzyszyło podpisanie 15 porozumień dot. m.in. handlu, transportu, technologii, środowiska i bezpieczeństwa żywnościowego. Większość umów ma charakter protokołu ustaleń (MoU) i sprowadza się do usprawnienia regularnych konsultacji, co ma ograniczać eskalację sporów gospodarczych w sytuacji napięć politycznych. Strony zobowiązały się też konsultować w sprawie obszaru spornego ich wyłącznych stref ekonomicznych na Morzu Żółtym, gdzie Chiny m.in. dokonują nielegalnych połowów. Korei Płd. zależy na utrzymaniu stabilnych relacji z ChRL, która z jednej strony pozostaje najważniejszym partnerem handlowym, a z drugiej jest skłonna wywierać presję ekonomiczną do celów politycznych. Choć ostatnio dotyczy ona m.in. Japonii, to w 2016 r. objęła też Koreę Płd. w następstwie rozlokowania na jej terytorium amerykańskiego systemu THAAD. Minimalizowaniu napięć służyły ogólnikowe komunikaty Lee w sprawach politycznych i bezpieczeństwa – nie odniósł się on bezpośrednio do sytuacji w Cieśninie Tajwańskiej, a w kwestii programu nuklearnego KRLD zaapelował o mediację Chin. Niezależnie od powściągliwej retoryki Korea Płd. pogłębia współpracę z USA i Japonią, co może rodzić napięcia w relacjach z ChRL.

O pragmatycznej polityce zagranicznej Korei Południowej pisał Oskar Pietrewicz

