USA zapowiadają nowy etap relacji z Kolumbią

18.08.2026

Objęcie 7 sierpnia br. stanowiska prezydenta Kolumbii przez Abelardo de la Espriellę otwiera drogę do przywrócenia ściślejszej współpracy USA z tym państwem, zwłaszcza w sferach obrony i bezpieczeństwa.

Reprezentujący prawicę Abelardo de la Espriella przejął władzę od lewicowego prezydenta Gustava Petro, którego rząd w ramach koncepcji „totalnego pokoju” próbował zwiększyć bezpieczeństwo w kraju na drodze negocjacji z wszystkimi grupami zbrojnymi i przestępczymi. Petro wyróżniał się też na tle innych przywódców latynoamerykańskich głośną krytyką polityki administracji Donalda Trumpa. W odpowiedzi na wygraną de la Esprielli USA zadeklarowały m.in. 1 mld dol. na wsparcie działań Kolumbii na rzecz bezpieczeństwa, w tym jej walkę z przestępczością narkotykową. O znaczeniu tej sfery świadczy fakt, że na czele delegacji USA na inaugurację nowego prezydenta stał Todd Blanche, wówczas pełniący obowiązki prokuratora generalnego, a dzień później zatwierdzony przez Senat na to stanowisko. Sekretarz obrony Pete Hegseth oświadczył później, że nowy rząd kolumbijski zgodził się na wspólne operacje wojskowe przeciwko grupom przestępczym. W ramach dążeń do ścisłej współpracy z USA de la Espriella zapowiedział dołączenie do „Tarczy Ameryk” – koalicji kilkunastu wybranych państw obu Ameryk działających wspólnie na rzecz zwalczania grup przestępczych, zainaugurowanej przez administrację Trumpa w marcu br. Dołączenie Kolumbii zwiększa praktyczne znaczenie tej inicjatywy, a sukcesy wspólnych działań z USA wzmocnią ten regionalny model, forsowany przez administrację Trumpa.

O szczycie w USA powołującym inicjatywę „Tarcza Ameryk” pisał Bartłomiej Znojek