USA tymczasowo łagodzą sankcje wobec Rosji w sektorze ropy
Decyzja Stanów Zjednoczonych przynosi Rosji wymierne korzyści finansowe i pośrednio wzmacnia jej pozycję negocjacyjną w rozmowach o zakończeniu wojny w Ukrainie.
5 marca USA przyznały Indiom czasową licencję na zakup rosyjskiej ropy i produktów naftowych mimo obowiązywania sankcji wobec Rosnieftu i Łukoilu. Wygaśnie ona 4 kwietnia i obejmuje wyłącznie surowiec załadowany do 5 marca. Warunkiem jest, by nabywca podlegał jurysdykcji Indii, a dostawa trafiała do indyjskich portów. Decyzja jest reakcją na kryzys wywołany zablokowaniem przez Iran cieśniny Ormuz, przez którą w 2025 r. przepływało ok. 20% globalnego eksportu ropy i produktów naftowych. Wzrost cen ropy i ryzyko niedoborów szczególnie dotknęły Indie – trzeciego importera ropy na świecie, który 40% dostaw otrzymuje przez Ormuz. Choć USA podkreślają krótkoterminowy i stabilizacyjny charakter licencji, w praktyce osłabia ona presję sankcyjną. Poluzowanie restrykcji zapewni Rosji dochód finansowy. Według mediów indyjskie rafinerie mogły już kupić ok. 20 mln baryłek rosyjskiej ropy, a potencjał dostaw jest duży – na wodach międzynarodowych znajduje się kilkadziesiąt tankowców z surowcem wcześniej niesprzedanym z powodu amerykańskich ograniczeń. Sygnały z administracji USA co do przyszłości sankcji pozostają niejednoznaczne. Choć sekretarz energii Chris Wright zapewnił, że sankcje wobec Rosji pozostaną w mocy, sekretarz skarbu Scott Bessent zasugerował możliwość poluzowania części restrykcji naftowych. Decyzje te będą zapewne zależeć od czasu trwania wojny oraz sytuacji na rynku ropy.
Analiza opracowana we współpracy z Marią Kaczmarską

O ofensywie sankcyjnej państw zachodnich wobec Rosji pisali Elżbieta Kaca i Tymon Pastucha

