USA przerzucają część systemów obrony przeciwrakietowej z Korei Płd. na Bliski Wschód

17.03.2026

Prawdopodobna relokacja części systemów przeciwrakietowych Patriot PAC-3 i THAAD z Korei Płd. na Bliski Wschód odzwierciedla problemy sprzętowe USA w wojnie z Iranem. Skłoni też Koreę Płd. do przyspieszenia prac nad własnymi zdolnościami obronnymi.

Sygnalizowane przez media od początku marca br. przeniesienie części systemów Patriot PAC-3 i THAAD objęło prawdopodobnie pociski przechwytujące. Zdjęcia satelitarne wskazują, że w bazie w Seongju pozostały wyrzutnie i radar, kluczowy dla funkcjonowania systemu THAAD. Choć władze USA i Korei Płd. nie potwierdziły doniesień medialnych, to prezydent Lee Jae-myung przyznał, że jego rząd sprzeciwił się pomysłom relokacji sprzętu ze świadomością, że nie może zablokować takiej decyzji. Posunięcia USA utwierdzą Koreę Płd. w przekonaniu o konieczności rozwoju zdolności militarnych, w tym własnej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Choć w coraz większym stopniu opiera się ona na rodzimych rozwiązaniach, to np. w zakresie obrony na dużych wysokościach polega na amerykańskim THAAD. Równolegle z rozwojem własnych zdolności Korea Płd. będzie utrzymywać współpracę obronną z USA, aby utrzymać zdolności obrony i odstraszania KRLD, która może zintensyfikować próby rakietowe. Służą temu m.in. przeprowadzane od 9 do 19 marca doroczne manewry „Freedom Shield”.

O ograniczeniach USA w wojnie z Iranem pisał Marcin Andrzej Piotrowski