USA ogłaszają drugą fazę zawieszenia broni w Strefie Gazy
Szanse na jej skuteczne wdrożenie pozostają niewielkie, jeśli nie dojdzie do strategicznych ustępstw po stronie Hamasu i Izraela.
Ogłoszony został skład palestyńskiego Narodowego Komitetu Administracji Strefy Gazy, który ma działać pod nadzorem Rady Wykonawczej Gazy, koordynowanej przez Nikołaja Mładenowa, byłego wysłannika pokojowego ONZ na Bliski Wschód. Oficjalnie Hamas miał wydać polecenie podległym sobie instytucjom, by przygotowały się na transfer władzy. Kluczowym elementem spornym pozostaje kwestia rozbrojenia się organizacji, ponieważ wciąż nie udało się wypracować kompromisowej formuły. Wobec braku chętnych do udziału w Międzynarodowych Siłach Stabilizacyjnych podmiotem odpowiedzialnym za proces przejmowania uzbrojenia byłyby w obecnych warunkach wyszkolone przez Egipt palestyńskie siły policyjne.
Rozpoczęcie nowego etapu jest nadal kontestowane przez Izrael, który m.in. nie dopuścił do wjazdu na teren Strefy Gazy członków Komitetu i domaga się wydania zwłok ostatniego zakładnika, zgodnie z pierwotnym planem. Będzie też starał się utrzymać jak najdłużej kontrolę nad okupowaną przez siebie częścią Strefy, a w przypadku braku postępów w rozbrajaniu Hamasu może wznowić działania zbrojne na szerszą skalę.
