USA niespodziewanie ponownie zawieszają sankcje na sektor naftowy Rosji

22.04.2026

Wojna USA i Izraela z Iranem, a szczególnie podejście administracji Trumpa do radzenia sobie z jej globalnymi skutkami gospodarczymi, osłabia skuteczność sankcji wobec Rosji, zwiększając jej wpływy budżetowe.

17 kwietnia USA odnowiły licencję umożliwiającą dostawy i sprzedaż rosyjskiej ropy oraz produktów naftowych. Zwolnienie obowiązuje do 16 maja i obejmuje surowce załadowane na statki do dnia ogłoszenia, z wyłączeniem transakcji związanych z Iranem, Kubą i Koreą Północną. Decyzja była zaskoczeniem z uwagi na zapowiedź sekretarza skarbu Scotta Bessenta o nieprzedłużeniu licencji wygasłej 11 kwietnia. Administracja tłumaczyła zmianę koniecznością zapewnienia dostaw ropy krajom, które pilnie jej potrzebują, zaś media zwracały uwagę na presję odbiorców z Azji – zwłaszcza Indii – podczas spotkań G20, MFW i Banku Światowego. 9 kwietnia rozmowy w sprawie przedłużenia zwolnienia prowadził też specjalny wysłannik Rosji Kiriłł Dmitrijew. Decyzja spotkała się z krytyką UE i Ukrainy, gdyż daje Rosji dodatkową możliwość finansowania działań wojennych na Ukrainie. Poprzednia licencja poprawiła warunki sprzedaży rosyjskiej ropy – w marcu wartość eksportu była o 1,9 mld euro wyższa od średniej po wprowadzeniu amerykańskich sankcji na Rosnieft i Łukoil w październiku 2025 r. Ponowne poluzowanie sankcji może utrzymać ten trend. Ze względu na prognozowane przez Międzynarodową Agencję Energetyczną niedobory na rynku ropy możliwe jest dalsze zawieszenie sankcji w dłuższej perspektywie.

Analiza przygotowana we współpracy z Marią Kaczmarską.