Trump grozi nowymi cłami

07.07.2026

Prezydent USA zapowiedział nałożenie 100-procentowych ceł na import z państw, które wprowadzą podatek od usług cyfrowych. Groźba dotyczyła przede wszystkim państw UE, a dodatkowe obciążenia miałyby obowiązywać obok już wynegocjowanych porozumień.

Donald Trump, podobnie jak jego poprzednicy, krytykuje podatki od usług cyfrowych, uznając je za dyskryminujące wobec amerykańskich przedsiębiorstw. Podatki tego rodzaju obowiązują już m.in. we Francji, Włoszech, w Hiszpanii i Austrii, a kolejne państwa europejskie rozważają ich wprowadzenie. Nie jest jasne, kiedy i na jakiej podstawie prawnej administracja mogłaby wprowadzić zapowiedziane cła. Zapowiedź prezydenta USA potwierdza, że cła pozostają ważnym elementem amerykańskiej polityki zagranicznej pomimo narastających ograniczeń dotyczących ich stosowania, a administracja nie rezygnuje z ich wykorzystywania, lecz szuka nowych podstaw prawnych. Groźby nałożenia ceł w odpowiedzi na działania partnerów w zakresie podatków oznaczają także powrót do korzystania z tego instrumentu nie tylko do regulowania relacji handlowych, ale również ingerencji w wewnętrzną politykę innych państw. Kierowanie tego rodzaju gróźb wobec UE podważa przewidywalność relacji handlowych z USA, gdyż sugeruje możliwość nakładania nowych ceł niezależnie od obowiązujących porozumień handlowych. Część wcześniejszych taryf Trumpa została uchylona przez amerykańskie sądy, które zakwestionowały wykorzystanie nadzwyczajnych uprawnień prezydenta. Nie jest wykluczone, że podobne orzeczenia zostaną wydane również wobec nowych decyzji prezydenta USA.