Syria przyciąga francuskie inwestycje
Wizyta Emmanuela Macrona w Damaszku na początku lipca br. przyniosła zarówno zacieśnienie stosunków politycznych między obydwoma państwami, jak i obietnicę wsparcia gospodarczego dla odbudowującej się Syrii.
Na marginesie spotkania prezydentów doszło do zawarcia kilkunastu porozumień dotyczących francuskich inwestycji w Syrii. Strategiczne partnerstwo z CMA CGM – jedną z największych na świecie firm spedycyjnych – ma zaowocować m.in. rozbudową portu w Latakii i suchych portów w Damaszku i Aleppo. W projekty rekonstrukcyjne mają być też zaangażowane takie spółki jak Ellipse Project, specjalizująca się w budowaniu zaplecza technologicznego dla ochrony zdrowia, czy TotalEnergies, spółka petrochemiczna, mająca brać udział w eksploracji zasobów naturalnych we wschodniej części Morza Śródziemnego. Na wsparcie finansowe mają zostać przeznaczone również nielegalnie pozyskane fundusze należące do Rifata al-Asada, wuja Baszara al-Asada (ok. 51 mln euro), które zostały skonfiskowane przez francuski wymiar sprawiedliwości.
Zawarte porozumienia pokazują, że francuscy przedstawiciele biznesu zaczynają postrzegać nowy reżim syryjski jako wartościowego partnera gospodarczego, który ma do zaoferowania wiele możliwości inwestycyjnych. Charakter planowanych projektów, w dużej części skupionych na sektorze infrastrukturalnym, wskazuje z kolei, że Syria dąży do realizacji sygnalizowanej już ambicji stania się regionalnym centrum logistycznym łączącym Europę z szerszym Bliskim Wschodem. Ta strategia może okazać się bardzo skuteczna w dobie trwającej wojny w Zatoce Perskiej, której konsekwencją będzie rosnąca potrzeba dywersyfikacji partnerstw gospodarczych i poszukiwanie nowych szlaków handlowych.
