Sygnalizacja jądrowa Rosji i Białorusi

20.05.2026

Poprzez testy międzykontynentalnego pocisku balistycznego (ICBM) Sarmat oraz ćwiczenia sił jądrowych Rosja po raz kolejny wysyła sygnał o gotowości do użycia sił strategicznych. Jej celem jest zastraszenie państw zachodnich możliwością eskalacji nuklearnej.

12 maja br. Rosja poinformowała o udanym teście rakiety Sarmat. Pociski te mają zastąpić leciwe systemy Wojewoda, które do służby częściowo weszły jeszcze w latach 70. XX w., (jednak program ma kilkuletnie opóźnienie – Sarmaty miały wejść do służby w 2022 r.). Ponadto w dniach 19–21 maja Rosja przeprowadzi ćwiczenia użycia sił nuklearnych w warunkach zagrożenia agresją. W manewrach tych wezmą udział Siły Rakietowe Przeznaczenia Strategicznego, Floty Północna i Oceanu Spokojnego, dowództwo lotnictwa dalekiego zasięgu oraz część sił Leningradzkiego i Centralnego okręgów wojskowych. Ćwiczenia jednostek odpowiadających za użycie broni nuklearnej 18 maja rozpoczęła również Białoruś. Ich celem jest podniesienie poziomu wyszkolenia personelu i sprawdzenie gotowości uzbrojenia. Organizacja manewrów nuklearnych w tym samym czasie pokazuje ścisłe powiązanie działań Rosji i Białorusi oraz udowadnia, że białoruskie siły zbrojne będą realizowały rosyjskie rozkazy w zakresie użycia broni jądrowej. Wskazuje również, że oba państwa wdrażają rosyjską doktrynę jądrową i dwustronną umowę o gwarancjach bezpieczeństwa z 2024 r., które zakładają, że Rosja może użyć broni atomowej, która znajduje się na Białorusi, w celu obrony Państwa Związkowego Białorusi i Rosji. Manewry te są też stałym elementem prób zastraszania państw NATO mającym pokazać, że w przypadku ich agresji wobec Rosji będzie ona gotowa do eskalacji nuklearnej.