Stany Zjednoczone przyjmują kolejne sankcje wobec irańskiej floty cieni
USA kontynuują kampanię „Economic Fury”. Jej skuteczność zależy jednak głównie od utrzymania morskiej blokady irańskich portów.
Operacja rozpoczęta w połowie kwietnia ma zwiększyć presję gospodarczą na Iran, zwłaszcza poprzez ograniczenie eksportu ropy, kluczowego źródła dochodów budżetowych. Najnowszy pakiet sankcji z 19 maja objął tzw. flotę cieni oraz instytucje finansowe pomagające omijać restrykcje. Na listę OFAC trafiła m.in. firma Amin Exchange oraz sieć spółek przykrywek w Chinach, Hongkongu i ZEA, obsługujących transakcje warte setki milionów dolarów na rzecz irańskich banków. Sankcjami objęto także 19 tankowców i kilkanaście firm wspierających ich działalność. Od kwietnia restrykcjami objęto już dziesiątki statków i podmiotów umożliwiających transport irańskiej ropy oraz sieci firm ułatwiające nielegalną bankowość czy dostawy komponentów do produkcji dronów. Działania te wpisują się w kampanię „maksymalnej presji” na Iran, wznowioną przez Donalda Trumpa w lutym 2025 r. Ich skuteczność jest jednak ograniczona, gdyż Iran posiada rozbudowaną sieć pośredników i floty cieni dostarczającej ropę głównie do Chin. Realny wpływ na eksport ropy z Iranu przynosi dopiero fizyczna blokada morska obowiązująca od 13 kwietnia, która znacząco ograniczyła ruch tankowców. Według UANI w jej wyniku w kwietniu eksport ropy – obliczany w momencie opuszczenia przez tankowce wód terytorialnych Iranu – spadł o 18% m/m.
Analiza przygotowana we współpracy z Joanną Szczepańską.

