Środki z SAFE mają trafić do Ukrainy

17.09.2026

16 września br. podczas orędzia o stanie Unii Ursula von der Leyen zapowiedziała, że niewykorzystane środki z SAFE mogą trafić do Ukrainy. Współpraca z ukraińskimi przedsiębiorstwami ma wzmocnić europejskie zdolności do obrony przeciwrakietowej.

W swoim corocznym orędziu przewodnicząca Komisji wskazała na konieczność dalszego wsparcia militarnego dla Ukrainy, podkreślając znaczenie wspólnej walki o wolność. Nowością jest przekazanie środków, które nie zostaną wykorzystane w ramach SAFE przez członków UE dla ukraińskich przedsiębiorstw. Von der Leyen zaproponowała bowiem powołanie nowego programu na wspólne projekty. Wskazuje to, że środki z SAFE mogą zostać rozdysponowane na podstawie nowej konstrukcji finansowej, zastępującej dotychczasowy mechanizm współpracy. Nie jest jednak jasne, jak miałby wyglądać harmonogram wypłat oraz jaka pula środków trafiłaby do nowego programu. Szacunki komisarza ds. obrony Andriusa Kubiliusa wskazują, że mogłaby to być kwota ok. 10–20 mld euro. Pochodziłaby z dotychczasowej puli 150 mld euro, która nie zostanie w pełni rozdysponowana. Część państw, ze względu na sytuację fiskalną, zmniejszyła bowiem swoje zapotrzebowanie na pożyczki w stosunku do deklaracji, które przedkładała Komisji w ubiegłym roku. Korzyści dla przedsiębiorstw z UE zależałyby jednak od konstrukcji nowego programu, który powinien obejmować dostęp do ukraińskich technologii, a w perspektywie także zwiększenie lub rozszerzenie rodzimej produkcji. Jedną ze zdolności, którą potencjalnie państwa będą rozwijały przy wsparciu finansowym z SAFE, jest modularny system obrony przeciwrakietowej. Składałyby się na niego europejskie zdolności wykrywania, naprowadzania i dowodzenia, a także ukraiński pocisk przechwytujący FP-7.X, rozwijany w ramach programu Freyja przez Fire Point. Wspólny system nie tylko umocniłby współpracę europejsko-ukraińską, ale także odpowiedział na jedno z najpilniejszych wyzwań związanych z zabezpieczeniem przestrzeni powietrznej UE i Ukrainy.