Spotkanie Trump-Netanjahu bez przełomu

05.01.2026

Konsultacje dotyczyły wdrażania dalszego etapu zawieszenia broni w Strefie Gazy. Retorycznemu wsparciu Izraela i premiera Benjamina Netanjahu ze strony prezydenta Donalda Trumpa nie towarzyszyła zauważalna zmiana w dotychczasowych stanowiskach obu stron.

USA naciskają na jak najszybsze wdrożenie drugiej fazy planu pokojowego dla Strefy Gazy wprowadzonego w październiku ub.r., w tym inauguracji kierowanej przez Trumpa „Rady Pokoju” i rozpoczęcia odbudowy wojennych zniszczeń. Kluczowym czynnikiem dla dalszych postępów rozejmu pozostaje żądanie rozbrojenia Hamasu. Brak rozwiązania tej kwestii może zostać uznany za pretekst do wznowienia przez Izrael (za amerykańskim przyzwoleniem) ofensywy na tereny kontrolowane przez organizację. Ze strony Trumpa padło też zapewnienie o wsparciu dla Izraela w przypadku kolejnej konfrontacji z Iranem, w związku z odbudową jego potencjału nuklearnego i balistycznego. Obszarem rozbieżności pozostaje stosunek do Turcji, jej działań w Syrii i ewentualnego zaangażowania w Strefie Gazy, czemu sprzeciwia się Izrael. Wyraźny jest też aspekt wsparcia wizerunkowego, jakiego Trump udziela izraelskiemu premierowi w ramach de facto rozpoczętej kampanii wyborczej. Po raz kolejny podkreślił konieczność ułaskawienia Netanjahu – dla którego była to piąta wizyta w USA w ostatnim roku – przez prezydenta Izraela w toczącym się procesie sądowym o korupcję.