Spór w OPEC a rywalizacja emiracko-saudyjska
55

Przewidziane na 5 lipca br. rozmowy OPEC+ dotyczące dalszej polityki wydobycia ropy zostały odwołane ze względu na spór saudyjsko-emiracki. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA) odrzuciły propozycję przedłużenia do końca 2022 r. ograniczeń wydobycia. Jest to kolejne wydarzenie wskazujące na nasilającą się rywalizację Arabii Saudyjskiej i ZEA, co zwiększy niestabilność cen ropy.

Fot. Leonhard Foeger/Reuters

Czego dotyczy spór w obrębie OPEC+?

2 lipca br. odbyło się spotkanie OPEC+ (sojuszu państw OPEC oraz innych eksporterów ropy, powstałego w 2016 r. w celu kontrolowania podaży surowca na rynku), które miało ustalić nowe limity wydobycia ropy. Było to związane z kończącą się w kwietniu 2022 r. ważnością porozumienia z 2020 r., które ze względu na spowodowany przez pandemię COVID-19 spadek zapotrzebowania na surowiec nakładało na państwa OPEC+ rekordowo duże ograniczenia ekstrakcji ropy. Podczas spotkania Arabia Saudyjska (KAS) oraz Rosja zaproponowały stopniowe zwiększanie wydobycia oraz przedłużenie obowiązywania aktualnego porozumienia do końca 2022 r. ZEA zaakceptowały propozycję zwiększania produkcji, odrzuciły jednak możliwość przedłużenia porozumienia bez zwiększenia tzw. poziomu referencyjnego – szacowanych możliwości produkcyjnych, dla których ustanawia się limity. Władze ZEA twierdzą, że ich możliwości produkcyjne wzrosły z 3,2 mln baryłek dziennie (w 2018 r.) do 3,8 mln. Sprzeciw ZEA doprowadził do impasu i odwołania rozmów, które miały się odbyć 5 lipca. Jednocześnie władze Emiratów zapowiedziały, że w najbliższym czasie nie planują zwiększać produkcji.

Jaki jest kontekst rywalizacji między ZEA a KAS?

W ostatnich latach polityka ZEA wobec Bliskiego Wschodu jest coraz ambitniejsza, a  w konsekwencji rośnie ich niezależność wobec tradycyjnie dominującego w regionie KAS. Świadczy o tym zainteresowanie ZEA dołączeniem do Wschodniośródziemnomorskiego Forum Gazowego, normalizacja relacji z Izraelem (do czego KAS podchodzi ostrożniej), przejęcie kontroli nad jemeńską wyspą Sokotrą w 2018 r., a także wycofanie w 2019 r. wojsk z Jemenu, gdzie od 2015 r. walczyły w ramach koalicji utworzonej przez Arabię Saudyjską. Kilka dni po nieudanym spotkaniu OPEC+ KAS zapowiedziało zniesienie preferencyjnych ceł na produkty importowane z wolnych stref ekonomicznych (kluczowych dla gospodarki ZEA) oraz powstałe przy udziale Izraela, który od 2020 r. współpracuje z ZEA na rzecz zwiększenia wzajemnych inwestycji.

Dlaczego władze ZEA są coraz bardziej konfrontacyjne wobec Arabii Saudyjskiej?

Najważniejszymi zagrożeniami dla trwałości monarchii w ZEA są islamistyczne i prodemokratyczne ugrupowania oraz potencjalne osłabienie gospodarcze wynikające z odchodzenia od kopalnych źródeł energii. W konsekwencji priorytetem polityki regionalnej ZEA jest umacnianie autorytaryzmów i przeciwdziałanie Turcji, która wspiera islamistów. Z kolei dla KAS najważniejszym rywalem jest Iran. Dodatkowo ZEA i KAS mają różne strategie transformacji gospodarczej. Choć obie monarchie muszą ograniczyć rolę surowców w swoich gospodarkach, Arabii Saudyjskiej zależy na utrzymaniu wysokich cen ropy jak najdłużej, kosztem niższego wydobycia (ma to także zapobiec szybkiemu wzbogaceniu się należącego do OPEC Iranu w wypadku powrotu do porozumienia nuklearnego), z kolei ZEA chcą zintensyfikować wydobycie, by jak najszybciej zabezpieczyć się przed konsekwencjami odchodzenia od kopalnych źródeł energii.

Jakie mogą być konsekwencje dla przyszłości OPEC+?

Konieczność transformacji gospodarek zależnych od handlu surowcami prowadzi do intensyfikacji konkurencji między nimi. Związana z pandemią COVID-19 gospodarcza niepewność sprawia, że władze ZEA czy KAS nie będą skłonne do podejmowania radykalnych decyzji związanych z wydobyciem surowców. Choć obecny spór najprawdopodobniej zakończy się kompromisem i nie dojdzie do wojny cenowej (jak między Rosją a KAS w ub.r.), podobne tarcia w obrębie OPEC będą się powtarzać i prowadzić do zwiększenia niestabilności cen ropy. W konsekwencji znaczenie i wiarygodność ugrupowania będzie spadać. Będzie to sprzyjać ambicjom ZEA, tak długo jak sprzeczne z ich polityką cele KAS będą odgrywać dominującą rolę w ugrupowaniu. Biorąc pod uwagę cele gospodarcze i coraz bardziej niezależną politykę władz ZEA, w dłuższej perspektywie prawdopodobne jest, że będą one dążyć do realizowania swoich interesów w ramach OPEC, zbliżając się do Iranu, lub/i odejdą z ugrupowania.