Spór dyplomatyczny Waszyngtonu z Watykanem

14.04.2026

Napięcia między administracją Donalda Trumpa a Stolicą Apostolską, uwidocznione w czasie wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem, wskazują na narastającą rozbieżność między ruchem MAGA a stanowiskiem Kościoła katolickiego.

W przemówieniu do korpusu dyplomatycznego 9 stycznia br., po operacji USA w Wenezueli, papież Leon XIV ostrzegał przed powrotem wojny jako narzędzia polityki i apelował o dyplomatyczne rozwiązywanie kryzysów. W tym kontekście 22 stycznia nuncjusz apostolski w USA kard. Christophe Pierre odbył nietypowe spotkanie w Departamencie Obrony, nie zaś w Departamencie Stanu, gdzie formalnie przyjmuje się dyplomatów. Obie strony przedstawiły rozmowę jako standardową wymianę poglądów, lecz według nieoficjalnych doniesień miała ona napięty przebieg i dotyczyła krytycznych wypowiedzi papieża. Wojna z Iranem zaostrzyła te rozbieżności – Leon XIV wzywał do pokoju, ochrony cywilów i negocjacji oraz podważał religijne uzasadnianie wojny, co pogłębiało rozdźwięk z Białym Domem. Kulminacją sporu był wpis w Truth Social z 13 kwietnia br., w którym Trump zarzucił papieżowi słabość wobec przestępczości i niekompetencję w polityce zagranicznej. Rozbieżności te mają też znaczenie wyborcze – choć w 2024 r. Trump zdobył 55% głosów katolików, według badań Pew Research Center z 20–26 stycznia br. poparcie dla niego spadło wśród białych katolików z 59% do 52%, a wśród katolików latynoskich z 31% do 23%. Może to utrudnić Republikanom mobilizację części katolickiego elektoratu przed wyborami połówkowymi w listopadzie 2026 r.