Rozprawa Paszyniana z opozycją

08.07.2026

Po wyborach armeński obóz władzy przystąpił do zwalczania prorosyjskiej opozycji. Zakaz opuszczania państwa otrzymał lider Sojuszu Armenia Robert Koczarian, a lider Kwitnącej Armenii Gagik Carukjan został aresztowany pod zarzutem prania pieniędzy.

Opozycja zakwestionowała wyniki czerwcowych wyborów parlamentarnych, zaskarżając je do Sądu Konstytucyjnego, który odrzucił jej skargę. Ostatecznie dwa bloki wyborcze, które przekroczyły 4-procentowy próg wyborczy – Silna Armenia i Sojusz Armenia – zdecydowały się przyjąć przypadające im mandaty. Tuż pod progiem znalazła się partia Kwitnąca Armenia, której lider oskarżył rządzących o fałszerstwa wyborcze. Premier Nikol Paszynian zgodnie z obietnicą wyborczą rozpoczął zwalczanie „trójgłowej partii wojny”, jak określał prorosyjskich adwersarzy. W połowie czerwca armeński parlament pozbawił immunitetu byłego prezydenta Roberta Koczariana w związku ze śledztwem dotyczącym nadużycia władzy i prania pieniędzy. Natomiast na początku lipca zatrzymany został pod zarzutami prania pieniędzy oligarcha Gagik Carukjan. Lider trzeciej partii – Silnej Armenii – Samwel Karapetian od ponad roku przebywa w areszcie (od stycznia br. domowym) pod zarzutami zamachu stanu i również prania pieniędzy. Zarzuty korupcyjne – jeśli nawet mają realne podstawy, co trudno na obecnym etapie rozstrzygnąć – tworzą atmosferę zmasowanego zwalczania opozycji politycznej, co może w dłuższej perspektywie podważać demokratyczny charakter rządów Paszyniana i przerodzić się w autorytarną tendencję.

O wynikach wyborów parlamentarnych w Armenii pisał Wojciech Wojtasiewicz