Rosyjska reakcja na atak na Iran
Rosja stanowczo potępiła atak Izraela i USA na Iran i wezwała do powrotu do negocjacji. Poza działaniami dyplomatycznymi nie ma jednak innych możliwości wsparcia Iranu.
AA/ABACA / Abaca Press / Forum
W odpowiedzi na atak Władimir Putin zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oświadczenie, w którym potępiło izraelsko-amerykańskie działania i oskarżyło oba te państwa o eskalację przemocy, która może spowodować kolejną katastrofę humanitarną i gospodarczą w regionie. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow w rozmowie z irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczi również potępił działania USA i Izraela i wsparł irańskie władze. Rosja, wraz z Chinami, zwołała też nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, w trakcie którego oba państwa zaprezentowały proirańskie stanowisko. Jest to jednak kolejna sytuacja, po upadku reżimu Baszara al-Asada w Syrii oraz działaniach USA w Wenezueli, która pokazuje, że rosyjskie władze mają ograniczone możliwości pomocy swoim formalnym sojusznikom. Rosjanie sygnalizowali swoje poparcie dla Iranu m.in. poprzez zawarcie w styczniu 2025 r. umowy o kompleksowym partnerstwie strategicznym zakładającą poszerzenie współpracy wojskowej. Przez lata Rosja dostarczyła Iranowi broń (m.in. systemy obrony powietrznej S-300 i Tor-M1, samoloty szkolno-bojowe Jak-130, śmigłowce Mi-28, samochody opancerzone, karabiny), a w lutym br. oba państwa miały podpisać kolejny kontrakt, tym razem na dostawy w latach 2027–2029 systemów Wierba wraz z pociskami. Ponadto 18-19 lutego br. Rosja i Iran zorganizowały wspólne ćwiczenia morskie, jednak ich skala nie była znacząca (udział wziął jeden rosyjski okręt). Działania Rosji nie wpłynęły jednak na kalkulacje USA i Izraela.
