Rosja grozi armeńskim władzom

01.06.2026

Władimir Putin przestrzegł rząd Nikola Paszyniana, że forsowanie integracji Armenii z UE będzie skutkowało podwyższeniem cen rosyjskiego gazu i nałożeniem taryf celnych na eksportowane do Rosji armeńskie produkty.

Obecnie Armenia płaci 177,5 dol. za 1000 m³ gazu, podczas gdy rynkowa cena w Europie oscyluje wokół 600 dol. Prezydent Rosji podkreślił, że wyjście Armenii z Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG) będzie skutkowało trudnościami w dostępie Ormian do rynku pracy w Rosji. Wezwał również armeńskie władze do jak najszybszego przeprowadzenia referendum, w którym Ormianie zdecydują, jaki format integracji – EUG czy UE – będzie najkorzystniejszy dla ich państwa. Jednocześnie przypomniał im, że problemy w stosunkach rosyjsko-ukraińskich rozpoczęły się od starań Ukrainy o przystąpienie do UE. W sprawie eurointegracji na konsultacje do Rosji został wezwany rosyjski ambasador w Armenii. Oprócz gróźb rosyjskie władze przeszły do czynów. W ostatnich dniach wstrzymały import części armeńskich alkoholi, kwiatów, wody mineralnej Dżermuk, pomidorów, ogórków, truskawek i kilku innych produktów rolnych pod pretekstem niespełnienia przez nie wymogów fitosanitarnych. Ma to w zamierzeniu Rosji wywołać niezadowolenie społeczne przed wyborami parlamentarnymi 7 czerwca br. Rosja sięga po działania sprawdzone w Ukrainie, Mołdawii i Gruzji. Ma na celu odsunięcie Paszyniana od władzy i doprowadzenie do powstania prorosyjskiego rządu, który odejdzie od zbliżenia z Zachodem.

O rosyjskich próbach ingerencji w proces wyborczy w Armenii pisał Wojciech Wojtasiewicz