Reindustrializacja elementem strategii Trumpa przed wyborami do Kongresu
Prezydent USA wykorzystuje politycznie zapowiedź budowy wartej 15 mld dol. huty Mesabi Metallics w Iowa, by odpowiedzieć na rosnące obawy o gospodarkę i umocnić przekaz o reindustrializacji. Produkcja ma jednak ruszyć dopiero w 2030 r.
Zgodnie z oficjalnymi informacjami na potrzeby budowy ma być utworzonych nawet 6 tys. miejsc pracy. W pierwszej fazie zakład ma wytwarzać 7,5 mln ton stali rocznie i zatrudniać 1750 osób. Dostawy rudy żelaza na potrzeby nowej huty mają pochodzić z kopalni w Minnesocie, co wzmocni krajowy łańcuch dostaw. Administracja Trumpa przedstawia inwestycję jako rezultat polityki celnej, deregulacji i zachęt dla krajowej produkcji, a zarazem dowód skuteczności swojej polityki przemysłowej. Ogłoszenie o budowie pojawiło się kilka tygodni przed wyborami połówkowymi, gdy Republikanie zwiększają aktywność kampanijną w Iowa i innych stanach Środkowego Zachodu, a negatywne oceny sytuacji gospodarczej i wysokich kosztów życia pozostają dla nich obciążeniem. Według indeksu Conference Board zaufanie konsumentów spadło we wrześniu do najniższego poziomu od ponad 12 lat. Ogłoszenie projektu Mesabi krótkoterminowo pomaga Trumpowi w uwiarygodnieniu przekazu o tworzeniu nowych miejsc pracy, zwiększaniu bezpieczeństwa gospodarczego i odbudowie przemysłu. Od początku drugiej kadencji zatrudnienie w przemyśle przetwórczym jednak spadło, a korzyści z nowej huty pojawią się dopiero za kilka lat i będą dotyczyć niewielkiej grupy Amerykanów.
