Raport Departamentu Stanu USA nt. działalności wywrotowej Kuby

27.07.2026

Opublikowany 20 lipca br. dokument przedstawia Kubę jako długotrwałe i poważne zagrożenie dla USA i szerzej dla cywilizacji zachodniej, co ma wzmocnić argumentację administracji Donalda Trumpa za zwiększeniem presji na kubański reżim.

Autorzy raportu „Kuba: stolica komunizmu XXI wieku” argumentują, że kubańskie władze od blisko siedmiu dekad prowadzą wywrotową kampanię przeciwko USA m.in. poprzez działania wywiadowcze i ideologiczne, w tym pozyskiwanie amerykańskich aktywistów lewicowych. Publikacja wpisuje się w politykę narastającej od początku roku presji władz USA na Kubę. Ma zapewne uzasadniać bardziej zdecydowane działania – w tym potencjalne użycie siły – wobec tego państwa, m.in. przez przekonanie amerykańskiego społeczeństwa o skali zagrożeń płynących z trwania kubańskiego reżimu. Administracja Trumpa próbuje udowodnić, że jednym z sukcesów Kuby jest budowa „rewolucyjnej sieci” aktywistów, intelektualistów i różnych organizacji politycznych w USA. Do tej grupy zalicza m.in. Demokratycznych Socjalistów Ameryki (DSA), do których należą prominentni progresywni politycy Partii Demokratycznej, tacy jak kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez i burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani. Na inspirację kubańskiego reżimu wskazuje też w przypadku uczestników protestów przeciwko swojej polityce migracyjnej, w tym działań Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE). Uderzenie w te środowiska w raporcie jest zapewne jednym ze sposobów osłabienia poparcia dla Demokratów przed wyborami połówkowymi do Kongresu, które odbędą się w listopadzie br.