Radykalny zwrot USA ws. brytyjskiej cesji wysp Czagos na rzecz Mauritiusu
Prezydent Donald Trump 20 stycznia br. skrytykował brytyjsko-maurytyjską umowę o przekazaniu Mauritiusowi suwerenności nad wyspami Czagos, nazywając ją „aktem wielkiej głupoty” i „całkowitej słabości”.
Archipelag pośrodku Oceanu Indyjskiego mieści kluczową bazę wojskową USA i Wielkiej Brytanii Diego Garcia. Jest ona węzłem logistycznym dla projekcji siły w regionach Indo-Pacyfiku, Bliskiego i Środkowego Wschodu oraz Afryki. Stanowi element strategicznej infrastruktury wojskowej USA w rywalizacji z Chinami i zabezpiecza kontrolę kluczowych szlaków żeglugowych. Trump wyraził wstępną akceptację umowy podczas wizyty premiera Keira Starmera w Białym Domu w lutym 2025 r. Zmiana oceny porozumienia przez prezydenta USA wstrzymuje brytyjską ratyfikację umowy z Mauritiusem. Kluczowym argumentem prawnym jest brytyjsko-amerykańska umowa stanowiąca podstawę funkcjonowania bazy z 1966 r. i zobowiązująca Zjednoczone Królestwo do utrzymania suwerenności nad archipelagiem. Jej zmiana wymagałaby zgody USA. Nowe stanowisko Trumpa wiąże się najprawdopodobniej z pogłębioną oceną gotowego traktatu (a nie jego projektu). Kluczowe wydają się obawy amerykańskich wojskowych dotyczące potencjalnej dzierżawy innych wysp archipelagu Chinom i zobowiązania Mauritiusu do utrzymania strefy wolnej od broni jądrowej. Cesja ograniczałaby zatem elastyczność wykorzystania bazy przez USA, w tym do wysuniętego magazynowania broni i wyposażenia. Zwrot administracji Trumpa potwierdza przejście USA do bardziej transakcyjnej polityki względem sojuszników, premiującej ochronę interesów amerykańskich.
O cesji Wysp Czagos przez Wielką Brytanię na rzecz Mauritiusu pisał Przemysław Biskup

