Próby odzyskania inicjatywy przez liderkę wenezuelskiej opozycji
Kwietniowa wizyta Maríi Coriny Machado w kilku państwach europejskich służyła wzmocnieniu jej pozycji liderki, konsolidacji poparcia diaspory wenezuelskiej oraz budowie szerokiego poparcia międzynarodowego dla redemokratyzacji Wenezueli.
W Europie Machado spotkała się z prezydentem Francji oraz premierami Holandii, Włoch i Portugalii. Szczególną wagę miała natomiast jej wizyta w Hiszpanii – państwa z jedną z najliczniejszych diaspor wenezuelskich (prawie 700 tys. osób, w tym blisko 270 tys. osób także z obywatelstwem hiszpańskim). Machado rozmawiała m.in. z liderami prawicowych Partii Ludowej i Vox oraz b. premierem Felipe Gonzálezem, związanym z Hiszpańską Socjalistyczną Partią Robotniczą (PSOE). Odmówiła natomiast spotkania z urzędującym premierem z PSOE – Pedro Sánchezem. Minister spraw zagranicznych Hiszpanii skrytykował tę decyzję jako brak szacunku dla rządu, który m.in. przyjął wenezuelskich uchodźców politycznych. Machado odpierała zarzuty, wskazując, że rozmawiała tylko z politykami, którzy jej zdaniem podzielają jej cele i wspierają transformację demokratyczną w Wenezueli. Odmówiła takiego statusu lewicowemu rządowi, podważając m.in. wiarygodność i rolę b. premiera z PSOE José Luisa Zapatero jako mediatora między chavistowskim reżimem – z którym utrzymuje on bliskie relacje – a opozycją. Machado mogła się też obawiać, że spotkanie z Sánchezem, otwarcie krytykującym politykę USA, mogłoby zaszkodzić jej staraniom o wsparcie administracji Trumpa dla wenezuelskiej opozycji.
Tekst przygotowany we współpracy z Natalią Radomską
