Parlament Europejski daje zielone światło na obniżenie ceł dla USA

31.03.2026

Parlament przyjął stanowisko negocjacyjne, na podstawie którego w kwietniu br. wraz z państwami członkowskimi oraz Komisją Europejską podejmie decyzję o ostatecznym kształcie porozumienia handlowego. Debata wokół stanowiska Parlamentu wskazuje, że UE wciąż nie wypracowała spójnej strategii wobec działań USA.

Chociaż umowę handlową UE–USA zawarto już w lipcu ub.r., to Parlament Europejski (PE) wstrzymał się z jego procedowaniem ze względu na napięcia w relacjach transatlantyckich (groźby USA wobec Grenlandii) oraz wyrok amerykańskiego Sądu Najwyższego obalający wzajemne cła. Tekst przyjętego stanowiska zawiera ważne obostrzenia – stwierdza m.in., że obniżone cła będą obowiązywały tylko, jeśli USA nie wprowadzą dodatkowych barier taryfowych i nie będą kwestionować terytorialnej integralności członków UE. Samo porozumienie było przedmiotem sporu pomiędzy ugrupowaniami w PE. Centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej zależało na jego szybkim przyjęciu ze względu na potrzebę stabilnego i przewidywalnego środowiska biznesowego dla europejskich firm. Z kolei socjaldemokraci, liberałowie oraz ekolodzy argumentowali, że należy wstrzymać się z jego implementacją, aby nie pozbawiać się potencjalnych środków nacisku na amerykańskiego prezydenta w trakcie sporu o Grenlandię. Kontrowersje wokół porozumienia wskazują na dwa odmienne podejścia do polityki USA – jedno zakłada pragmatyczną współpracę i ograniczenie eskalacji we wzajemnych relacjach, drugie z kolei stawia na bardziej asertywne podejście, które ma pokazać, że USA także mogą ponosić koszty sporów z Europą.

O porozumieniu w sprawie umowy handlowej z USA pisał Damian Wnukowski