Oficjalne rozpoczęcie kampanii wyborczej w Brazylii

19.08.2026

Kluczowy etap przed październikowymi wyborami generalnymi rozpoczął się 16 sierpnia. Uwagę przykuwa głównie rywalizacja o stanowisko prezydenta, odbywająca się m.in. w kontekście prób wpływu na wynik wyborów, przede wszystkim przez USA.

Wybory – m.in. władz stanowych, w tym gubernatorów, oraz krajowe, w tym parlamentarne i prezydenckie – odbędą się 4 października. Sondaże wskazują, że w głosowaniu na głowę państwa dojdzie do drugiej tury (25 października). Rywalizować w niej będą kończący kadencję i reprezentujący lewicę Luiz Inácio Lula da Silva oraz prawicowy senator Flávio Bolsonaro, najstarszy syn poprzedniego prezydenta Jaira Bolsonaro, skazanego w ub.r. na ponad 27 lat więzienia za próbę zamachu stanu w 2022 r. Według lipcowego sondażu Ipsos Brazylijczycy wśród największych problemów państwa wymieniają przestępczość, korupcję, stan ochrony zdrowia oraz ubóstwo i nierówności społeczne. Ponadosiemdziesięcioletni Lula kładzie nacisk na osiągnięcia swojego rządu m.in. w sferze polityki społecznej. Flávio Bolsonaro zapowiada m.in. zaostrzenie walki z przestępczością. Starcie obu kandydatów odbywa się w kontekście wyraźnego zaangażowania administracji Donalda Trumpa na rzecz Bolsonaro i jej szczególnej presji na Brazylię, wywieranej m.in. poprzez wysokie karne cła. Działaniom władz USA wtóruje prezydent Argentyny Javier Milei. 25 lipca uczestniczył on w konwencji w São Paulo, na której ogłoszono kandydaturę Flávia Bolsonaro. Obraźliwe komentarze argentyńskiego przywódcy wobec Luli wywołały kryzys w dwustronnych relacjach dyplomatycznych.

O presji USA na Brazylię pisali Mateusz Piotrowski i Bartłomiej Znojek