Lula wybrany na prezydenta Brazylii po raz czwarty
Obecny lewicowy prezydent uzyskał reelekcję dzięki poparciu w drugiej turze ponad 64 mln wyborców (51,79% głosów), wobec 59,8 mln głosów (48,21%) uzyskanych przez Flávia Bolsonaro.
Nieoczekiwana wygrana Flávia Bolsonaro w pierwszej turze głosowania 4 października zmusiła Lulę i jego sztab do przeformułowania i zintensyfikowania kampanii, m.in. żeby zmobilizować wyborców, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu (było to prawie 33,5 mln). Miarą sukcesu tego podejścia było uzyskanie przez obecnego prezydenta o ponad 10 mln głosów więcej niż w pierwszej turze – w przypadku Bolsonaro było to 3,7 mln głosów. Przegrany nie zaakceptował wyniku i zapowiedział wniosek o anulowanie głosowania. Lula zawdzięcza swoje zwycięstwo m.in. wzmożonej promocji w mediach cyfrowych. Jego rząd sięgnął też po różne zachęty socjalne, jak rewaloryzacja o ponad 16% wypłat z programu Bolsa Familia (bezpośrednich transferów pieniężnych) oraz zapowiedź zwiększenia rządowego wsparcia w spłacie kredytów i finansowego dla mikroprzedsiębiorców. W połowie października przeforsował też skrócenie tygodnia pracy z 6 do 5 dni. Reelekcja lewicowego prezydenta w Brazylii stanowi wyjątek na tle innych państw Ameryki Łacińskiej, w których w ostatnich latach prezydenturę uzyskali politycy konserwatywni. Nowy rząd Luli, który zostanie zaprzysiężony 1 stycznia 2027 r., będzie musiał jednak zmagać się z Kongresem, w którym swoją pozycję umocnili konserwatyści – najwięcej mandatów w obu izbach zdobyła Partia Liberalna, którą reprezentuje Flávio Bolsonaro.

