Impas w sprawie rozbrojenia Hamasu

14.04.2026

Hamas odrzuca plan zaprezentowany przez Radę Pokoju, uzależniając rozmowy od przestrzegania przez Izrael dotychczasowych warunków pierwszej fazy zawieszenia broni. Tym samym rośnie ryzyko załamania się rozejmu w Strefie Gazy.

27 marca wysoki przedstawiciel ds. Strefy Gazy z ramienia Rady Pokoju Nikołaj Mładenow przekazał w Kairze szczegółowy plan demilitaryzacji Strefy Gazy. Zakłada on pięć kolejnych etapów, które mają być realizowane przez 8 miesięcy. W ciągu 90 dni, po wycofaniu części swoich jednostek przez Izrael, Hamas miałby zdać całe ciężkie uzbrojenie (rakiety, moździerze) oraz umożliwić zniszczenie infrastruktury wojskowej. Następnie Izrael miałby dokończyć wycofanie z większości okupowanej przez siebie części Strefy Gazy.

Mimo przekroczenia przez Hamas wskazanego przez Mładenowa terminu na odniesienie się do propozycji (12 kwietnia) rozmowy wciąż trwają. Hamas przed podjęciem jakichkolwiek zobowiązań względem rozbrojenia domaga się m.in. wstrzymania działań zbrojnych i gwarancji pełnego wycofania się przez Izrael. Wciąż nie funkcjonują też organy odpowiedzialne za wdrażanie rozbrajania –  Narodowy Komitet Administracji Strefy Gazy nie został wpuszczony przez Izrael na teren Strefy, nie powstały też Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne. Brak wypracowania kompromisowej formuły ws. demilitaryzacji uprawdopodabnia scenariusz wznowienia izraelskiej ofensywy na tereny utrzymane przez Hamas. To z kolei może być użyte przez Iran jako argument przeciwko ustępstwom w toczonych równolegle negocjacjach z USA.