Duma weteranów
Zgodnie z oficjalnymi rezultatami „wyborów” w Dumie Państwowej dziewiątej kadencji zasiądzie 46 uczestników wojny z Ukrainą. Oznacza to dalsze zaostrzenie konfrontacyjnej wobec Ukrainy i NATO polityki Rosji.
Weterani tzw. specjalnej operacji wojskowej będą stanowili 10% składu niższej izby rosyjskiego parlamentu. Ich stosunkowo duża obecność jest realizacją obietnic Władimira Putina i założeń programu „Czas bohaterów”, które wskazują na konieczność zwiększenia roli weteranów w systemie państwowym. Zadaniem nowych deputowanych będzie nie tylko reprezentowanie środowisk weteranów i mitygowanie ich ewentualnego niezadowolenia, ale też prezentowanie konfrontacyjnej polityki wobec Ukrainy i państw Zachodu. Większość z nich zapewne zostanie zaangażowana w prace komitetów poświęconych nie tylko obronności, ale też edukacji czy polityki społecznej, aby stworzyć pozory ich wpływu na całościowe kształtowanie polityki państwa. Choć w rosyjskim systemie politycznym znaczenie parlamentu pozostaje drugorzędne, obecni w Dumie weterani mogą zostać wykorzystani do pozornego inicjowania debat wewnętrznych na temat bezpieczeństwa i obrony, świadczących np. o konieczności dalszej militaryzacji państwa w obliczu narastających zagrożeń dla jego funkcjonowania. Część inicjatyw Kreml zapewne będzie realizował, wskazując na społeczne zapotrzebowanie, a część, zwłaszcza w przypadku skrajnych idei (jak np. wezwanie do użycia broni jądrowej), posłuży do pozycjonowania względem nich polityki prezydenta jako pragmatycznej i kompromisowej wobec partnerów międzynarodowych.
O „wyborach” do Dumy pisał Jakub Benedyczak
