Część państw europejskich zapowiada sankcje na towary z Zachodniego Brzegu
Wspólne oświadczenie 11 państw europejskich i Kanady z 8 września br. to próba wywarcia presji na władze Izraela, by wstrzymały rozbudowę nielegalnych osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu i przestały tolerować przemoc wobec Palestyńczyków ze strony żydowskich osadników.
Dania, Finlandia, Francja, Irlandia, Islandia, Hiszpania, Norwegia, Portugalia, Polska, Szwecja, Wielka Brytania oraz Kanada zadeklarowały poparcie dla nałożenia unijnych ograniczeń importowych na towary pochodzące z osiedli żydowskich. Zaznaczyły też, że są gotowe przyjąć indywidualnie przepisy krajowe w tej materii – co w przypadku członków UE stanowi sugestię, że zrobią to, jeśli nie uda się przyjąć sankcji przez Unię. Do inicjatywy nie dołączyły Belgia i Holandia, choć już wcześniej przyjęły takie środki (podobnie jak Irlandia, Hiszpania i Norwegia – ale one zdecydowały się dołączyć). Oświadczenie wychodzi naprzeciw opinii doradczej Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości z 2024 r., zgodnie z którą Izrael ma obowiązek zakończyć bezprawną działalność osadniczą na terytoriach palestyńskich. Proponowane sankcje na poziomie unijnym popiera m.in. wysoka przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas, ale przeciw nim jest część członków UE chcąca utrzymać dobre relacje z rządem Izraela, m.in. Czechy i Niemcy. O tym, że Izrael nie będzie obojętny na podejmowane kroki, świadczy m.in. zapowiedź zamknięcia brytyjskiego konsulatu w Jerozolimie i zakaz wjazdu dla 12 brytyjskich parlamentarzystów po ogłoszeniu szczegółów planowanych środków przez rząd Wielkiej Brytanii.
O pogarszającej się sytuacji na Zachodnim Brzegu pisał Michał Wojnarowicz
