Białoruś wzmacnia obronę państwa

16.10.2026

Alaksandr Łukaszenka nie tylko kontynuuje proces sprawdzania stanu gotowości sił zbrojnych, ale także oczekuje zwiększenia liczby jednostek samoobrony. Ponadto białoruskie władze systematycznie zwiększają wydatki na obronność, co również ma służyć wzmocnieniu armii.

Od sierpnia br. w Białorusi prowadzone są kolejne sprawdziany stanu gotowości bojowej sił zbrojnych, które odbywają się na polecenie i pod nadzorem Łukaszenki (ich pierwsza część trwała od stycznia do marca br.). 16 października br. Łukaszenka zapowiedział też, że ćwiczenia zostaną przeprowadzone w jednostkach obrony terytorialnej oraz samoobrony. Wskazał przy tym, że w każdej radzie wiejskiej obejmującej do 20 wsi powinien działać oddział samoobrony. Jednocześnie, zgodnie z opublikowanym 14 października projektem białoruskiego budżetu, na pozycje „obrona narodowa” oraz „działalność organów ścigania i zapewnienie bezpieczeństwa” białoruski rząd planuje przeznaczyć 12,66 mld białoruskich rubli (4,19 mld dol.), co oznacza, że wydatki te w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosły ponad 2,5-krotnie – z 4,96 mld rubli. Oznacza to także, że w 2027 r. na cele związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa państwa (armia, wojska wewnętrzne i służby specjalne) białoruskie władze planują przeznaczyć 20,8% wszystkich wydatków budżetowych. Nasilenie przygotowań obronnych Białorusi, zdaniem jej władz, jest pokłosiem nie tylko wojny w Ukrainie, ale też odpowiedzią na rosnącą „militaryzację” sąsiednich państw wschodniej flanki, w tym Polski. Wpisuje się także w działania zmierzające do zwiększenia stopnia militaryzacji białoruskiego społeczeństwa.

O tegorocznym sprawdzianie stanu gotowości białoruskiej armii pisała Anna M. Dyner