Arabia Saudyjska, Pakistan i Turcja zawarły porozumienie obronne

10.08.2026

Pakt instytucjonalizuje już do tej pory szeroko zakrojoną współpracę w zakresie bezpieczeństwa. Jest odpowiedzią na zagrożenie z Iranu i stanowi format konkurencyjny wobec współpracy izraelsko-emiracko-indyjskiej.

W ramach sojuszu członkowie porozumienia mają do dyspozycji arsenał nuklearny (Pakistan), zaawansowane technologie militarne Turcji (oraz jej status członka NATO), a także saudyjski kapitał i bardzo dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi kultywowane przez Arabię Saudyjską (KAS). Według oświadczeń umowa zawiera postanowienie, że agresja na jednego z sygnatariuszy będzie traktowana jako atak na wszystkich trzech. Chociaż nie ma jeszcze planów rozszerzenia porozumienia o inne państwa, strony nie wykluczają takiej możliwości. Naturalnym kandydatem wydaje się Egipt – członek nieformalnego ugrupowania konsultacyjnego STEP (KAS–Turcja–Egipt–Pakistan) – ale jego ostrożna polityka bezpieczeństwa może stać na przeszkodzie przystąpieniu do paktu o charakterze ściśle militarnym. Umowa może potencjalnie wzmocnić Syrię, ponieważ rząd Ahmada asz-Szary cieszy się poparciem Turcji, oraz wesprzeć KAS i jemeńską Radę Przywództwa Prezydenckiego w walkach przeciwko Hutim. Porozumienie jest też odpowiedzią na zacieśnianie współpracy Izraela ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Indiami. Jeśli strony umowy będą rzetelnie wywiązywać się ze swoich zobowiązań, sojusz z Mekki stanie się istotną regionalną siłą. Będzie miał charakter antyirański i komplementarny do sojuszu z USA, ale posłuży również jako przeciwwaga dla destabilizujących działań Izraela w regionie.

O wojnie izraelsko-irańskiej pisał Michał Wojnarowicz