Amerykańska firma paliwowa blokuje sankcje wobec władz Gruzji

03.02.2026

Blokada projektu ustawy MEGOBARI w Senacie USA trwa od maja 2025 r. i jest inspirowana przez Steve’a Nicandrosa, szefa koncernu TXN Energy Holdings, który chce zainwestować w Gruzji 100 mln dol.

Przegłosowany przez Izbę Reprezentantów wiosną ub.r. projekt ustawy, autorstwa kongresmena Joe Wilsona z Partii Republikańskiej, obliguje prezydenta USA do nałożenia sankcji (restrykcje wizowe, zamrożenie aktywów) na przedstawicieli autorytarnego reżimu Bidziny Iwaniszwilego za odejście od demokracji i integracji euroatlantyckiej. Jest blokowany przez senatora Markwayne’a Mullina, także republikanina, którego kampanię wyborczą finansował Nicandros. Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson chciał uwzględnić projekt w budżecie obronnym USA, ale inicjatywa ta spotkała się ze sprzeciwem lidera Republikanów w Senacie Johna Thune’a i ostatecznie zakończyła się fiaskiem. W liście do wybranych kongresmenów w styczniu br. Nicandros przekonywał, że ewentualne sankcje zagrożą amerykańskim inwestycjom. Administracja Donalda Trumpa nie zajęła krytycznego stanowiska wobec rządu Gruzińskiego Marzenia. Swoją uwagę w regionie Kaukazu Płd. władze USA skupiają na Azerbejdżanie i Armenii w związku z budową tzw. Szlaku Trumpa. Gruzja w przeciwieństwie do sąsiadów nie została zaproszona do Rady Pokoju. Nie odwiedzi jej też wiceprezydent USA J.D. Vance, który w lutym br. ma być w Armenii i Azerbejdżanie. W najbliższych miesiącach nie należy spodziewać się wzrostu zainteresowania USA sytuacją w Gruzji ani przegłosowania ustawy MEGOBARI.

O konsolidacji autorytaryzmu w Gruzji pisali Stefania Kolarz i Wojciech Wojtasiewicz