Administracja Trumpa ogłasza japońskie inwestycje w USA

19.02.2026

17 lutego administracja Donalda Trumpa poinformowała o pierwszych inwestycjach w ramach zawartej w ubiegłym roku umowy handlowo-inwestycyjnej między USA a Japonią. Nie przesądza to jednak o powodzeniu dalszych inwestycji japońskich w USA.

Według zapewnień prezydenta Trumpa i sekretarza handlu Howarda Lutnicka japońskie podmioty mają zaangażować się w realizację trzech projektów o wartości ok. 36 mld dol. Są one częścią pakietu inwestycji 550 mld dol., na które Japonia zgodziła się w zamian za obniżenie amerykańskich ceł na import jej towarów do 15%. Największa z inwestycji dotyczy budowy elektrowni gazowej w Ohio, generującej 9,2 gigawatów energii elektrycznej potrzebnej m.in. do zasilania centrów danych. Z kolei terminal paliw w Teksasie ma zwiększyć dochody USA z eksportu ropy o nawet 20–30 mld dol. rocznie. Produkcja syntetycznych diamentów, używanych m.in. w przemyśle półprzewodnikowym, ma ograniczyć zależność ich importu przez USA z Chin. Choć rząd Japonii potwierdził amerykańskie informacje, to szczegółowy podział kosztów i warunki japońskiego zaangażowania finansowego pozostają nieznane. W zamierzeniu Trumpa ogłoszone inwestycje mają pokazywać wymierne korzyści z polityki nakładania ceł na kluczowych partnerów gospodarczych USA. Z kolei Japonia zgodziła się na inwestycje, aby stworzyć dogodne warunki do rozmów z Trumpem podczas zaplanowanej na 19 marca wizyty premier Takaichi Sanae w USA. Rząd Takaichi, wzmocniony po ostatnich wyborach parlamentarnych, może asertywnie zabiegać o korzystne warunki dla japońskiego biznesu przy kolejnych inwestycjach.

O pierwszym spotkaniu Trumpa z premier Japonii pisał Oskar Pietrewicz