Administracja Donalda Trumpa chce utworzenia rejestru wyborców

27.05.2026

Stworzenie ogólnokrajowej listy wyborców i ograniczenia w głosowaniu korespondencyjnym mają w ocenie administracji doprowadzić do uszczelnienia procesu wyborczego.

Działania administracji podyktowane są m.in. deklaracjami politycznymi prezydenta Trumpa, w których zarzucał on stanom niedopilnowania procesu wyborczego w 2020 r., kiedy to, jak twierdzi, o jego przegranej miały zdecydować głosy osób niemających obywatelstwa, a mimo to biorących udział w głosowaniu. Propozycja Trumpa, która wymagać będzie inicjatywy Kongresu, zakłada konieczność udokumentowania obywatelstwa dla skutecznej rejestracji jako wyborca zamiast dotychczasowej deklaracji o posiadaniu prawa do głosowania. Próba zwiększenia uprawnień władz federalnych w zakresie organizacji wyborów napotka opór stanów – również części tych, gdzie rządzą politycy Partii Republikańskiej – z uwagi na utrwaloną w dotychczas obowiązującym prawie zasadę, że odpowiedzialność za przeprowadzenie wyborów spoczywa na władzach stanowych. Ponadto na niekorzyść ewentualnych zmian w zakresie tworzenia list wyborców będzie działać fakt, że stany nie prowadzą scentralizowanych baz osób je zamieszkujących, a aż 19 z nich wydaje dokumenty takie jak prawa jazdy również nieudokumentowanym imigrantom. Działania administracji Trumpa są w związku z tym nakierowane na uzyskanie efektu politycznego wśród wyborców obawiających się wpływu imigrantów na wyniki wyborów i funkcjonowanie państwa, a nie w celu usprawnienia czy realnej naprawy systemu wyborczego.