Janez Janša po raz czwarty premierem Słowenii

27.05.2026

Wybór Janšy 22 maja br. na premiera przez słoweńskie Zgromadzenie Państwowe przesądza o utworzeniu prawicowego rządu po marcowych wyborach. Przełoży się to m.in. na działania Słowenii w celu bliższej współpracy z USA i odejście od potępiania Izraela przy utrzymaniu wsparcia Ukrainy.

W 90-miejscowej niższej izbie parlamentu kandydaturę Janšy poparło 51 posłów. Poza jego Słoweńską Partią Demokratyczną (28 mandatów) i jej koalicjantami – partią Demokraci (6) i sojuszem Nowej Słowenii, Słoweńskiej Partii Ludowej i Fokusu (łącznie 9) – wsparcia udzielili antysystemowa Resni.ca (5), która nie wejdzie do rządu, a także dwóch posłów mniejszości narodowych i poseł opozycji. Wobec tego przedłożenie kandydatur na ministrów (w ciągu 15 dni) i zaprzysiężenie gabinetu (w czerwcu) pozostaną formalnością. W polityce zagranicznej powrót rządów Janšy może być najbardziej widoczny w odejściu od wspierania Palestyny (Słowenia uznała jej państwowość w 2024 r. i jako pierwsze państwo UE nałożyła embargo na sprzedaż broni do Izraela w 2025 r.) na rzecz polityki proizraelskiej (Janša m.in. przyznał się do kontaktów z izraelską firmą wywiadowczą, która miała ingerować w słoweńską kampanię wyborczą). Jego rząd będzie starał się zacieśniać relacje z USA (prezydent Donald Trump jest Janšy bliski ideologicznie) i nadal wspierał Ukrainę. Dotychczasowy szef centrowego gabinetu Robert Golob, którego Ruch Wolności wygrał wybory (29 mandatów), nie zebrał większości do utworzenia rządu.

O marcowych wyborach parlamentarnych w Słowenii pisał Tomasz Żornaczuk