• Wersja dla niedowidzących
  • wersja mobilna
  • e-Księgarnia
  • RSS
  • Dołącz do nas na Facebook
  • Dołącz do nas na Twitter
  • Dołącz do nas na Flickr
  • Oglądaj nas na YouTube
  • Dołącz do nas na Instagram
  • PISM English version
  • ПИМД Российская версия
Strona główna > Publikacje > Komentarze PISM > Komentarz PISM: Unieważnienie wyborów burmistrza Kiszyniowa – konsekwencje wewnętrzne i międzynarodowe

Komentarz PISM: Unieważnienie wyborów burmistrza Kiszyniowa – konsekwencje wewnętrzne i międzynarodowe

font lower
font default
font bigger
podziel się:
facebook
twitter
gogole+
linkedin

 

27 czerwca 2018
Jakub Pieńkowski
nr 49/2018

25 czerwca br. mołdawski Sąd Najwyższy ostatecznie unieważnił wyniki przedterminowych wyborów burmistrza Kiszyniowa z 3 czerwca, które wygrał kandydat opozycji Andrei Năstase. Wątpliwy wyrok zapadł mimo protestów społecznych i wezwań do poszanowania zasad demokracji ze strony UE i USA. Ułatwi to faktycznie rządzącemu krajem oligarsze Vladowi Plahotniucowi zachowanie władzy. Równocześnie oddala Mołdawię od standardów europejskich.

Jaka jest pozycja niedoszłego burmistrza stolicy na mołdawskiej scenie politycznej?

Năstase wraz z Maią Sandu w 2015 r. stanęli na czele największych w historii Mołdawii antyrządowych protestów wywołanych kradzieżą 1 mld dol. z systemu bankowego. Jego Partia „Platforma Godność i Prawda” (PPDA) wraz z Partią Działanie i Solidarność (PAS) Sandu stanowią jedyną realną, choć pozaparlamentarną, proeuropejską opozycję. Oba ugrupowania przeciwstawiają się cichej koalicji pozorującego proeuropejski kurs Plahotniuca i jego rządzącej Partii Demokratycznej oraz otwarcie prorosyjskiego prezydenta Igora Dodona i jego Partii Socjalistów. PPDA i PAS pozostają w sojuszu, dzięki któremu wystawiły Sandu jako wspólną kandydatkę w wyborach prezydenckich w 2016 r., a Năstasego w obecnych wyborach w Kiszyniowie, które wygrał w II turze, uzyskując 53% głosów.

Dlaczego sąd unieważnił wybory?

Skargę na naruszenia wyborcze złożył przegrany kontrkandydat z II tury – Ion Ceban z Partii Socjalistów. Zarzucił Năstasemu złamanie ciszy wyborczej – opublikował on w sieci film zachęcający do udziału w głosowaniu, ale niewskazujący żadnego kandydata – oraz udział cudzoziemców w jego kampanii. Na niejawnym posiedzeniu Sąd Miejski w Kiszyniowie oddalił drugi zarzut, ale ocenił, że film Năstasego mógł mieć istotny wpływ na decyzje wyborców. Stwierdził także naruszenie ciszy wyborczej przez Cebana, choć skargi w tej sprawie nie złożono. Ostatecznie sąd nie tylko odmówił potwierdzenia wyboru Năstasego, ale unieważnił całą II turę. Orzeczenie podtrzymały Sąd Apelacyjny i Sąd Najwyższy.

Dlaczego Plahotniucowi zależało na unieważnieniu wyborów?

W I turze wyborów przegrała faktycznie nominowana przez Plahotniuca komisaryczna burmistrz Silvia Radu. Według kalkulacji miała wygrać z Cebanem, przejmując w II turze głosy skrajnie niechętnych socjalistom wyborców Năstasego. Wygrana Cebana byłaby też akceptowalna, gdyż jako burmistrz utrudniałby działalność PPDA i PAS. Jednak wobec zwycięstwa Năstasego unieważnienie wyborów z pomocą uzależnionego od Plahotniuca sądownictwa było jedyną szansą powstrzymania opozycji przed przejęciem władzy w stolicy i wykorzystaniem przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi jej funduszy i aparatu administracyjnego. Ponieważ do planowych wyborów samorządowych pozostał niecały rok, Kiszyniowem będzie do tego czasu rządzić kojarzony z Plahotniukiem obecny wiceburmistrz.

Jakie są możliwe skutki dla orientacji międzynarodowej Mołdawii?

Plahotniuc zabiegał o poparcie UE i USA, prezentując się jako gwarant utrzymania prozachodniej orientacji kraju i powstrzymania prorosyjskiego Dodona. Tymczasem jeszcze przed decyzją Sądu Najwyższego Departament Stanu USA i Europejska Służba Działań Zewnętrznych wydały oświadczenia wzywające do poszanowania woli wyborców i standardów międzynarodowych. Zignorowanie wezwań przez demokratów może świadczyć o ich gotowości do manipulacji wyborczych dla zachowania władzy kosztem osiągnięć kraju na drodze zbliżenia z UE. Potwierdzać to może wcześniejsze zlekceważenie zaleceń Komisji Weneckiej odnośnie do korzystnej dla demokratów nowelizacji ordynacji wyborczej, co skutkowało wstrzymaniem wypłaty pomocy makroekonomicznej UE w wysokości 100 mln euro.

Jakie są możliwe następstwa dla Partnerstwa Wschodniego?

Symptomy odchodzenia władz Mołdawii od demokracji zbiegają się z propozycją Komisji Europejskiej, aby od nowej perspektywy finansowej na lata 2021–2027 zlikwidować Europejski Instrument Sąsiedztwa pomagający krajom Partnerstwa Wschodniego i południowego sąsiedztwa w dostosowaniu do standardów unijnych. Zamiast niego i 12 innych instrumentów skierowanych do partnerów zewnętrznych miałby zostać powołany jeden instrument koncentrujący się na pomocy rozwojowej dla państw tranzytowych lub będących źródłem migracji. Ostatnie wydarzenia w Mołdawii mogą stanowić argument podczas negocjacji budżetowych dla państw UE sceptycznych wobec Partnerstwa Wschodniego i zainteresowanych innymi kierunkami polityki sąsiedztwa UE.