• Wersja dla niedowidzących
  • wersja mobilna
  • e-Księgarnia
  • RSS
  • Dołącz do nas na Facebook
  • Dołącz do nas na Twitter
  • Dołącz do nas na Flickr
  • Oglądaj nas na YouTube
  • Dołącz do nas na Instagram
  • PISM English version
  • ПИМД Российская версия
Strona główna > Publikacje > Komentarze PISM > Komentarz PISM: Szczyt państw bałtyckich i USA w Waszyngtonie

Komentarz PISM: Szczyt państw bałtyckich i USA w Waszyngtonie

font lower
font default
font bigger
podziel się:
facebook
twitter
gogole+
linkedin

 

06 kwietnia 2018
Kinga Raś
nr 25/2018

3 kwietnia br. prezydenci: Litwy – Dalia Grybauskaitė, Łotwy – Raimonds Vējonis i Estonii – Kersti Kaljulaid spotkali się w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Rozmowy odbyły się z okazji obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez państwa bałtyckie. Podpisana w Waszyngtonie deklaracja potwierdza gwarancje bezpieczeństwa dla tych trzech krajów i wytycza kierunki rozwoju współpracy. 

Jaki charakter miała wizyta i w jakim formacie doszło do spotkania?

Wizyta miała charakter oficjalny. Rozmowy przywódców państw bałtyckich z amerykańskim prezydentem toczyły się w formacie wielostronnym, który staje się tradycją przy organizacji spotkań na najwyższym szczeblu z USA. W 2014 r. w takiej formule przywódcy rozmawiali z Barackiem Obamą w Tallinnie, a w marcu br. – ministrowie spraw zagranicznych trzech krajów z ówczesnym sekretarzem stanu Rexem Tillersonem w Waszyngtonie. Model ten został wykorzystany też przez Amerykańską Izbę Handlową przy organizacji towarzyszącego szczytowi Forum Biznesowego (US–Baltic Business Summit). W przypadku tzw. małych państw, które mają ograniczony potencjał, format wielostronny jest przejawem pragmatyzmu i chęci zwiększenia siły oddziaływania w relacjach z kluczowymi partnerami.

Jakie jest znaczenie wizyty dla państw bałtyckich?

Głównym rezultatem szczytu jest podpisana przez strony deklaracja upamiętniająca rocznicę odzyskania niepodległości przez Litwę, Łotwę i Estonię oraz podtrzymująca partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi. Dokument potwierdza przede wszystkim amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa. Jest to szczególnie ważne dla państw bałtyckich w kontekście zapowiedzi Trumpa z początków jego prezydentury o możliwym ograniczeniu obecności NATO na wschodniej flance. Kraje te konsekwentnie podkreślają wagę zaangażowania USA w regionie, które jest fundamentalne dla ich strategii bezpieczeństwa. Deklaracja zapowiada też zwiększenie aktywności USA w wymiarze odstraszania. Ponadto wskazuje energetykę, rozwój nowych technologii i zacieśnienie relacji międzyludzkich jako ważne kierunki przyszłej współpracy.

O co zabiegają państwa bałtyckie w relacjach z USA?

Litwa, Łotwa i Estonia dążą do ustanowienia stałej obecności wojsk amerykańskich na ich terenie, także poza auspicjami NATO. Stany Zjednoczone nie odniosły się do tej kwestii, choć ich gwarancje bezpieczeństwa przesądzają o sukcesie szczytu z punktu widzenia państw bałtyckich. Zabiegają one także o rozlokowanie na ich terenie systemu przeciwrakietowego (np. Patriot) i o zwiększenie obrony morskiej na Morzu Bałtyckim. Deklaracja nie precyzuje, w jaki sposób miałaby zostać rozbudowana obrona powietrzna. Ponadto jedynie lakonicznie definiuje priorytet współpracy w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Jednocześnie Litwa zapowiedziała, że we współpracy z Pentagonem będzie dążyć do utworzenia regionalnego centrum cybernetycznego w Kownie.

Jaką rolę w polityce Stanów Zjednoczonych odgrywają państwa bałtyckie?

Relacje z państwami bałtyckimi stanowią dla USA model współpracy, przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa. Potwierdza on konieczność zwiększenia odpowiedzialności pozostałych członków Sojuszu i dowodzi skuteczności wywieranej na to presji. USA doceniły zaangażowanie Litwy, Łotwy i Estonii, w tym zwiększanie finansowania na obronę (w 2018 r. wydadzą one na ten cel co najmniej 2% PKB) i wsparcie dla reform NATO. Jednocześnie dalsza modernizacja armii czyni z nich partnerów dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. USA tylko w ramach programów pomocowych (FMF, IMET) zamierzają przeznaczyć ok. 170 mln dol. na wzmocnienie potencjału obronnego w państwach bałtyckich. Rośnie też ich rola jako odbiorcy amerykańskiego gazu, co potwierdza, że USA dążą do zwiększenia swojej obecności na europejskim rynku.

 


 
Portal PISM wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
Akceptuję politykę prywatności portalu. zamknij